
Najszybciej rozwijające się gospodarki Europy. Europejska gospodarka miała wyraźnie zwolnić, jednak najnowsze dane okazały się znacznie lepsze od prognoz. W drugim kwartale 2026 roku strefa euro przyspieszyła, mimo wysokich cen energii i napiętej sytuacji geopolitycznej. Pod powierzchnią dobrych wyników kryje się jednak zupełnie inny obraz – część państw rozwija się błyskawicznie, podczas gdy największe gospodarki Europy wyraźnie tracą tempo.

Irlandia zdeklasowała konkurencję
Największym zaskoczeniem okazała się Irlandia. Jej gospodarka urosła aż o 3,9 proc. w ciągu zaledwie jednego kwartału, co było zdecydowanie najlepszym wynikiem w Europie.Na kolejnych miejscach znalazły się Litwa z wynikiem 1,7 proc. oraz Szwecja, której gospodarka zwiększyła się o 1,4 proc. Dobrze poradziły sobie również kraje południa Europy. Portugalia odnotowała wzrost na poziomie 0,8 proc., a Hiszpania – 0,7 proc., ponownie wyprzedzając największe gospodarki strefy euro.
Niemcy, Francja i Włochy rosną coraz wolniej
Największe gospodarki Europy nadal notują wzrost, jednak jego tempo wyraźnie osłabło. Niemcy osiągnęły wzrost PKB o 0,2 proc., wobec 0,4 proc. w poprzednim kwartale. Eksperci zwracają uwagę, że niemiecka gospodarka coraz bardziej opiera się na eksporcie, podczas gdy inwestycje spadają, a krajowa konsumpcja wyraźnie słabnie.
Francja również wróciła do wzrostu po wcześniejszym spadku PKB, jednak wynik na poziomie 0,2 proc. nie zachwycił ekonomistów. Szczególny niepokój budzi niski poziom inwestycji przedsiębiorstw. Podobny rezultat osiągnęły Włochy. Wzrost wyniósł 0,2 proc., choć kraj pozostaje bardziej narażony na skutki wysokich cen energii niż Hiszpania. Na końcu zestawienia znalazły się Belgia i Austria, których gospodarki praktycznie zatrzymały się w miejscu i nie odnotowały żadnego wzrostu. Polska znalazła się poza pierwszą dziesiątką.
Przeczytaj też: Kaszubski skarb o wyjątkowym smaku. Dlaczego ta truskawka zachwyca całą Europę?
Nad Europą zbierają się nowe chmury
Choć dane za drugi kwartał są lepsze od oczekiwań, ekonomiści ostrzegają, że sytuacja może się szybko zmienić. W wielu krajach ponownie zaczyna rosnąć inflacja. W Niemczech wskaźnik inflacji wzrósł w lipcu do około 2,7 proc., podczas gdy miesiąc wcześniej wynosił 2,3 proc. Jeszcze wyższy odczyt zanotowała Hiszpania – ceny były tam o 3,5 proc. wyższe niż rok wcześniej, co jest najwyższym poziomem od maja 2024 roku – pisze euronews.com.
Jeżeli wzrost cen utrzyma się także w kolejnych miesiącach, Europejski Bank Centralny może po wakacjach ponownie rozważyć podwyżkę stóp procentowych. Oznaczałoby to wyższe koszty kredytów dla gospodarstw domowych i firm oraz nowe wyzwania dla europejskiej gospodarki, która – mimo obecnej odporności – wciąż pozostaje bardzo zróżnicowana pod względem tempa rozwoju.
