
Rodzina zamordowanego w Wielkiej Brytanii Henry’ego Nowaka ponownie przeżywa dramat. Choć od brutalnej zbrodni minął niemal rok, bliscy 18-letniego studenta wciąż walczą o sprawiedliwość. Najnowsze decyzje dotyczące zabójcy i jego matki wywołały w rodzinie ogromne oburzenie. W przejmującym wywiadzie dla ITV News rodzice Henry’ego opowiedzieli o swojej bezsilności, gniewie i poczuciu krzywdy. Słowa ojca zamordowanego chłopaka pokazują, jak trudne będą dla rodziny nadchodzące święta.

Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego zabójca 18-letniego Henry’ego Nowaka odwołuje się od wyroku dożywocia.
- Dlaczego matka zabójcy, skazana za ukrycie narzędzia zbrodni, wyjdzie z więzienia zaledwie po odbyciu niewielkiej części kary.
- Co powiedziała rodzina polskiego Nowaka w najnowszym wywiadzie dla brytyjskiej telewizji.
Zabójca Henry’ego Nowaka odwołuje się od wyroku. Rodzina polskiego studenta oburzona
Sprawa brutalnego zabójstwa 18-letniego Henry’ego Nowaka w Southampton od miesięcy zajmuje ważne miejsce w brytyjskich mediach. Młody student zginął w grudniu 2025 roku po ataku nożem. Jego zabójca, 23-letni Vickrum Digwa, zadał mu pięć ciosów ostrzem o długości około 20 centymetrów.
Po zbrodni Digwa próbował przedstawić się jako ofiara napaści. Twierdził, że Henry pierwszy wszczął awanturę i obrażał go na tle rasowym. Sąd nie dał wiary jego wyjaśnieniom i skazał go na dożywotnie więzienie z możliwością ubiegania się o warunkowe zwolnienie najwcześniej po 21 latach.
Teraz zabójca domaga się złagodzenia kary, twierdząc, że jest zbyt surowa. W czwartek, 5 listopada, jego odwołaniem zajmuje się sąd apelacyjny. Jednocześnie rozpatrzy wniosek prokuratora generalnego, który uważa, że wymierzona kara jest zbyt łagodna.
Dla rodziny Henry’ego oznacza to kolejną bolesną konfrontację ze sprawą, która odmieniła ich życie. W rozmowie z dziennikarzem ITV News Paulem Brandem macocha chłopaka, Katie Nowak, przyznała, że bliscy nie potrafią pogodzić się z kolejnym postępowaniem sądowym.
Jej zdaniem wyrok był jednoznaczny, a rodzina nie powinna ponownie przechodzić przez ten sam dramat. Każda kolejna rozprawa oznacza dla bliskich Henry’ego konieczność powracania do okoliczności jego śmierci.
Matka zabójcy Henry’ego Nowaka wyjdzie wcześniej z więzienia. Poruszające słowa ojca Henry’ego
Jeszcze większe oburzenie rodziny wywołała wiadomość o przedterminowym zwolnieniu matki zabójcy. 53-letnia Kiran Kaur, skazana na trzy lata więzienia za ukrycie narzędzia zbrodni, opuści zakład karny już w grudniu 2026 roku.
Kobieta pomogła synowi zatrzeć ślady po zabójstwie. Zabrała nóż, którym Digwa zaatakował Henry’ego, i ukryła go w rodzinnym domu, wśród innych przechowywanych tam przedmiotów przypominających broń. Na ostrzu znajdowała się krew zamordowanego studenta.
Kaur skorzysta z rządowego programu wcześniejszych zwolnień, wprowadzonego w związku z przepełnieniem brytyjskich więzień. Według ITV News kobieta opuści więzienie po zaliczeniu około roku pozbawienia wolności na poczet trzyletniej kary.
Dla rodziców Henry’ego szczególnie bolesne jest to, że Kaur odzyska wolność w okresie Bożego Narodzenia, niemal dokładnie w rocznicę zabójstwa ich syna.
Ojciec studenta, Mark Nowak, nie krył oburzenia w rozmowie z ITV News. Zwrócił uwagę, że kobieta otrzymała trzyletni wyrok, a mimo to jeszcze przed końcem roku wróci do domu.
Matka Henry’ego, Lucy Ross, zwróciła uwagę na szczególnie bolesny dla niej aspekt całej sprawy. Po wyjściu z więzienia Kiran Kaur będzie mogła odwiedzać syna, który odbywa karę dożywocia. Tymczasem ona sama, jeśli chce być blisko Henry’ego, może jedynie pójść na jego grób.
Lucy Ross nie kryła również oburzenia postępowaniem matki zabójcy. Podkreśliła, że rodzice powinni nie tylko chronić swoje dzieci, lecz także uczyć je odpowiedzialności za własne czyny. Jej zdaniem Kiran Kaur sprzeniewierzyła się tej zasadzie. Zamiast nakłonić syna do przyznania się do zbrodni, pomogła mu ukryć nóż, na którym znajdowała się krew Henry’ego.
Przeczytaj także: Ujawniono, co zabójca Henry’ego Nowaka powiedział bratu po zbrodni. Nowe fakty wstrząsają Wielką Brytanią
Rodzina Henry’ego apeluje do brytyjskiego rządu
Bliscy zamordowanego studenta domagają się ponownego przeanalizowania zasad wcześniejszego zwalniania więźniów. Uważają, że przy podejmowaniu takich decyzji władze powinny w znacznie większym stopniu uwzględniać sytuację rodzin ofiar.
Jak informuje ITV News w reportażu opublikowanym 5 listopada, rodzina Henry’ego uważa, że obecne przepisy nie zapewniają pokrzywdzonym wystarczającej ochrony. Katie Nowak podkreśliła, że przez całe postępowanie bliscy chłopaka odnosili wrażenie, jakby nikt nie stał po ich stronie.
Brytyjskie Ministerstwo Sprawiedliwości odpowiedziało na zarzuty rodziny. Rzecznik resortu podkreślił, że zabójca Henry’ego słusznie otrzymał karę dożywotniego więzienia. Wyjaśnił również, że rząd wprowadził program wcześniejszych zwolnień z powodu krytycznego przepełnienia zakładów karnych.
Ministerstwo zapowiedziało budowę 14 tysięcy dodatkowych miejsc w więzieniach, z których 3300 już ukończono. Rząd zapewnia również, że osoby opuszczające zakłady karne będą podlegać surowym ograniczeniom i kontroli.
Przeczytaj także: Wielka Brytania: Zabójstwo Henry’ego Nowaka. Ujawniono zapis rozmów policjantów
Historia Henry’ego Nowaka ponownie trafiła na pierwsze strony brytyjskich mediów. W czwartek wieczorem ITV wyemituje specjalny reportaż „Dear Henry: Our Fight for Justice”, poświęcony walce rodziny zamordowanego studenta o sprawiedliwość.
