
Koniec zmiany czasu? Dwa razy w roku miliony ludzi na całym świecie wykonują ten sam prosty gest – przesuwają wskazówki zegarków o godzinę. Dla jednych to tylko drobna niedogodność, dla innych oznacza kilka dni problemów ze snem i przestawianiem codziennego rytmu. Teraz pojawił się region, który postanowił całkowicie zerwać z tą tradycją. Jego mieszkańcy po raz ostatni zmienili czas wiosną. Jesienią zegarki pozostaną na swoim miejscu.

Ostatnia zmiana już za nimi
Chodzi o kanadyjską Kolumbię Brytyjską. 8 marca 2026 r. mieszkańcy po raz ostatni przeszli na czas letni w ramach sezonowego systemu. Jesienią nie będzie już tradycyjnego cofania wskazówek. 1 listopada zegary pozostaną na dotychczasowej godzinie. Region zdecydował się na całoroczne korzystanie z czasu UTC−7, określanego jako Pacific Time.
Mieszkańcy chcieli zakończenia zmian
Pomysł nie jest nowy. W 2019 r. przeprowadzono konsultacje społeczne, w których udział wzięło ponad 223 tys. osób. Wynik był jednoznaczny – aż 93 proc. uczestników poparło utrzymanie czasu letniego przez cały rok. Na wdrożenie decyzji trzeba było jednak poczekać. Władze obawiały się przede wszystkim problemów wynikających z różnic czasowych z sąsiednimi stanami USA. Miało to znaczenie dla podróżujących, handlu i przedsiębiorstw działających po obu stronach granicy.
Zimą słońce zajdzie godzinę później
Jednym z głównych argumentów za zmianą jest wygoda mieszkańców. Koniec przestawiania zegarków oznacza bardziej stabilny rytm dnia i mniej zamieszania w pracy, szkołach czy transporcie. Nie bez znaczenia jest także światło dzienne. Zimą zachód słońca będzie następował godzinę później niż przy tradycyjnym czasie zimowym. Mieszkańcy mają dzięki temu zyskać więcej światła po zakończeniu pracy lub zajęć.
Europa na razie bez decyzji
Kanadyjski eksperyment mocno kontrastuje z sytuacją w Unii Europejskiej. Państwa UE od lat dyskutują o możliwości zakończenia sezonowej zmiany czasu, ale nie udało się osiągnąć porozumienia. W efekcie mieszkańcy Europy nadal przestawiają zegarki dwa razy w roku. Tymczasem kanadyjski region zdecydował się zrobić to, czego od lat nie potrafią uzgodnić europejskie państwa. Przeczytaj też: Lot przez Atlantyk w 3,5 godziny? Następca Concorde’a jest coraz bliżej
