
Nowe zasady przewozu psów w samolocie. Dobra wiadomość dla właścicieli większych psów. Od poniedziałku 3 sierpnia jedna z europejskich linii lotniczych wprowadziła długo wyczekiwaną zmianę, która może ułatwić podróżowanie ze zwierzętami. Po raz pierwszy pasażerowie mogą zabrać do kabiny nie tylko małe psy w transporterach, ale również czworonogi ważące nawet 30 kilogramów. Choć usługa wiąże się z licznymi wymaganiami i niemałymi kosztami, dla wielu właścicieli to prawdziwy przełom.

Psy do 30 kg mogą lecieć w kabinie
Nowe zasady wprowadziły włoskie linie ITA Airways, które od 3 sierpnia 2026 roku uruchomiły usługę „Large Dog on Board”. Dzięki niej na wybranych trasach możliwy jest przewóz w kabinie psów średnich i dużych ras. Dotychczas zwierzęta ważące ponad 10 kg mogły podróżować wyłącznie w klimatyzowanym luku bagażowym. Teraz właściciele labradorów, border collie czy innych psów mieszczących się w limicie do 30 kg mogą zabrać swojego pupila na pokład samolotu. Liczba miejsc jest jednak bardzo ograniczona. Na każdym locie przewidziano maksymalnie dwa psy – jednego ważącego od 10 do 15 kg oraz jednego o wadze od 15 do 30 kg. Dostępność zależy również od typu samolotu oraz obecności psów asystujących.
Gdzie będzie siedział pies?
Choć zwierzę podróżuje w kabinie, nie może zajmować fotela. Przez cały lot pies musi pozostawać na podłodze przed wyznaczonym miejscem właściciela, na specjalnej macie zapewnianej przez przewoźnika. Linia wyznaczyła również konkretne miejsca w samolocie dla pasażerów podróżujących z większymi psami. W zależności od modelu maszyny będą to najczęściej pierwszy lub ostatni rząd, co ma zapewnić większy komfort zarówno właścicielom, jak i pozostałym podróżnym.
Nowe zasady przewozu psów w samolocie
Przewoźnik wprowadził rygorystyczne zasady bezpieczeństwa. Podczas całego lotu pies musi mieć założone:
- kaganiec,
- obrożę,
- smycz,
- specjalne szelki typu Crash Tested, zgodne z międzynarodowymi normami bezpieczeństwa, przypięte do pasa bezpieczeństwa fotela. Zwierzę nie może swobodnie poruszać się po kabinie ani opuszczać wyznaczonego miejsca.
Nie każdy pies zostanie wpuszczony na pokład
Aby skorzystać z nowej usługi, właściciel musi spełnić szereg wymogów. Pies powinien mieć ukończone co najmniej sześć miesięcy, posiadać mikroczip, aktualne szczepienia – w tym przeciwko wściekliźnie – oraz wymagane zabezpieczenie przeciw pasożytom.
Niezbędne będzie także zaświadczenie weterynarza potwierdzające, że zwierzę jest zdrowe i nadaje się do podróży samolotem oraz nie stwarza zagrożenia dla innych pasażerów. Wymagana jest również polisa odpowiedzialności cywilnej dla właściciela psa oraz paszport lub dokument identyfikacyjny zwierzęcia.
Rezerwacja tylko telefonicznie i wysoki koszt
Linia nie umożliwia rezerwacji miejsca dla psa przez internet ani w biurach podróży. Zgłoszenia przyjmowane są wyłącznie telefonicznie przez centrum obsługi klienta, a pasażerowie podróżujący ze zwierzęciem muszą odprawić się osobiście na lotnisku – odprawa online nie jest dostępna.
Nowa usługa nie należy też do tanich. Ponieważ dla psa trzeba zarezerwować dodatkową przestrzeń w kabinie, właściciel musi wykupić dwa miejsca, a dodatkowo zapłacić opłatę za przewóz zwierzęcia w wysokości 95 euro – informuje włoska prasa. Oznacza to, że podróż z dużym psem może kosztować znacznie więcej niż standardowy bilet.
Przeczytaj też: Jet2 zmienia zasady odprawy na 12 lotniskach w Wielkiej Brytanii
Mimo wysokiej ceny wielu właścicieli czworonogów uważa jednak, że możliwość wspólnej podróży w kabinie jest znacznie lepszym rozwiązaniem niż pozostawienie psa w luku bagażowym. Jeśli projekt odniesie sukces, niewykluczone, że podobne rozwiązania wkrótce wprowadzą także inne linie lotnicze.
