Przejdź do treści

Katastrofa lotnicza na Bliskim Wschodzie, są pierwsze informacje

18/10/2026 13:24 - AKTUALIZACJA 18/10/2026 13:26
Katastrofa lotnicza na Bliskim Wschodzie, są pierwsze informacje

Potworna katastrofa wojskowego śmigłowca na Bliskim Wschodzie. Wszyscy, którzy byli na pokładzie, zginęli. Maszyna rozbiła się w pobliżu granicy dwóch państw, a tragiczne zdarzenie ponownie zaostrzyło napięcia w regionie. Jemeńscy rebelianci Huti ogłosili, że ich oddziały zestrzeliły śmigłowiec. Jednak władze kraju, do którego należała maszyna, przedstawiają zupełnie inną wersję wydarzeń.

Do tragedii doszło w regionie Najran na południu Arabii Saudyjskiej, w pobliżu granicy z Jemenem. Rozbił się tam śmigłowiec rozpoznawczy AH-6i należący do saudyjskiej Gwardii Narodowej. Obaj członkowie załogi zginęli na miejscu.

Jak informuje „Arab News”, powołując się na rzecznika koalicji wojskowej pod przywództwem Arabii Saudyjskiej, generała Turkiego al-Malikiego, śmigłowiec wykonywał rutynowy patrol wzdłuż południowej granicy kraju.

Według oficjalnego komunikatu przyczyną katastrofy była awaria techniczna, która doprowadziła do utraty maszyny. Saudyjskie dowództwo nie poinformowało o żadnym ataku z zewnątrz. Nie ujawniono również szczegółów dotyczących usterki, która zakończyła się śmiercią dwóch oficerów.

Rebelianci Huti: „To my zestrzeliliśmy śmigłowiec”

Zupełnie inną wersję wydarzeń przedstawili jemeńscy rebelianci Huti. Jak informuje turecka agencja Anadolu, rzecznik wojskowy ugrupowania Yahya Saree ogłosił, że jego oddziały zestrzeliły saudyjski śmigłowiec Apache w rejonie Najranu.
Według rebeliantów maszyna została trafiona przez obronę przeciwlotniczą podczas operacji wymierzonej w ich pozycje w pobliżu granicy. Huti przedstawili zestrzelenie jako sukces swoich sił zbrojnych.

Obie strony podają więc całkowicie odmienne przyczyny zdarzenia. Arabia Saudyjska mówi o awarii technicznej śmigłowca AH-6i, natomiast rebelianci twierdzą, że zestrzelili maszynę Apache.
Nie udało się niezależnie potwierdzić twierdzeń Huti. Nie wiadomo również, czy oba komunikaty dotyczą tego samego śmigłowca.

Kolejne napięcia na granicy z Jemenem

Katastrofa wydarzyła się w okresie ponownego zaostrzenia konfliktu między Arabią Saudyjską a jemeńskimi rebeliantami. Region Najran od lat pozostaje jednym z najbardziej niebezpiecznych odcinków granicy, gdzie regularnie dochodzi do ataków i starć zbrojnych.
Huti wielokrotnie przeprowadzali ataki rakietowe i dronowe na terytorium Arabii Saudyjskiej. Z kolei koalicja wojskowa pod przywództwem Rijadu prowadzi operacje lotnicze przeciwko pozycjom rebeliantów w Jemenie.
Przeczytaj także: Potężne eksplozje na międzynarodowym lotnisku. Wielu rannych, trwa ewakuacja

W ostatnich dniach napięcie ponownie wzrosło. Saudyjska obrona przeciwlotnicza informowała o przechwytywaniu kolejnych rakiet i dronów, a mieszkańcy zagrożonych regionów otrzymywali ostrzeżenia przed atakami.