
Brytyjska policja będzie zatrzymywać kierowców do testu wzroku – takie zmiany zapowiada brytyjski rząd w ramach działań na rzecz bezpieczeństwa drogowego. Funkcjonariusze mają częściej prowadzić wyrywkowe kontrole, podczas których sprawdzą, czy osoba za kierownicą spełnia podstawowe wymagania dotyczące widzenia. Choć badanie ma być krótkie i wykonywane na miejscu, jego wynik może mieć poważne znaczenie dla dalszej możliwości prowadzenia samochodu. Władze podkreślają, że chodzi o ograniczenie ryzyka na drogach oraz skuteczniejsze wykrywanie kierowców, których wzrok nie pozwala na bezpieczną jazdę.

Brytyjska policja będzie zatrzymywać kierowców do testu wzroku
Zgodnie z założeniami funkcjonariusze mają częściej sprawdzać kierowców podczas kontroli drogowych. Jednym z podstawowych elementów będzie szybki test wzroku przeprowadzany bezpośrednio przy drodze, bez potrzeby kierowania kierowcy na wcześniejsze badania. Test ma polegać między innymi na odczytaniu numeru z tablicy rejestracyjnej z odpowiedniej odległości. To pozornie proste zadanie ma pozwolić ocenić, czy kierowca spełnia minimalne wymogi dotyczące widzenia niezbędnego do bezpiecznego prowadzenia pojazdu.
Nieudany test może oznaczać utratę uprawnień
Najwięcej emocji budzą konsekwencje negatywnego wyniku kontroli. Kierowca, który nie przejdzie badania wzroku, może zostać uznany za osobę stanowiącą zagrożenie dla bezpieczeństwa ruchu drogowego. W takiej sytuacji brytyjska agencja DVLA może cofnąć uprawnienia do kierowania pojazdami. Oznacza to, że dana osoba nie będzie mogła dalej prowadzić samochodu, dopóki nie rozwiąże problemu i ponownie nie spełni obowiązujących wymagań.
Zmiany mogą szczególnie dotyczyć seniorów
Nowa strategia obejmuje także rozwiązania analizowane z myślą o starszych kierowcach. Rząd rozważa wprowadzenie obowiązkowych badań wzroku dla osób po 70. roku życia, a także testów sprawności poznawczej, które miałyby pomóc ocenić zdolność do bezpiecznej jazdy.
Przeczytaj też: Nowy dzień wolny w Wielkiej Brytanii w 2026 roku. Warto już teraz sprawdzić kalendarz
Jak podaje Birmingham Mail, obecny system w Wielkiej Brytanii opiera się głównie na samodzielnym zgłaszaniu problemów zdrowotnych. Eksperci wskazują, że nie zawsze jest to wystarczające, ponieważ część kierowców może nie dostrzegać stopniowego pogorszenia wzroku albo nie zgłaszać swoich dolegliwości.
