
Awans reprezentacji Egiptu do kolejnej rundy mistrzostw świata wywołał ogromne emocje nie tylko wśród kibiców, ale także na ulicach Londynu. Wieczorne świętowanie na słynnej Edgware Road szybko wymknęło się spod kontroli. Tłumy kibiców zablokowały ulicę, doszło do przepychanek z policją, a funkcjonariusze musieli interweniować, by przywrócić porządek. Nagrania z miejsca wydarzeń błyskawicznie obiegły media społecznościowe i brytyjskie media.
Awans Egiptu wywołał chaos w Londynie. Doszło do starć z policją
Początkowo kibice świętowali sukces swojej drużyny, machali flagami i skandowali hasła. Sytuacja szybko zaczęła jednak utrudniać ruch. Według brytyjskich mediów na ulicy zebrało się około tysiąca osób. Część kibiców weszła na jezdnię, a nagrania publikowane w sieci pokazują ludzi wspinających się na samochody i autobusy.
Metropolitan Police potwierdziła, że funkcjonariusze otrzymali zgłoszenie o zakłóceniu porządku w piątek 3 lipca około godziny 21.57. Na miejscu zastali duże zgromadzenie osób, które blokowały ulicę. Policjanci podjęli działania, aby rozproszyć tłum i przywrócić ruch.
Mężczyzna trafił do szpitala po potrąceniu przez samochód
Najpoważniejszy incydent dotyczył potrącenia 41-letniego mężczyzny przez samochód. Według policji poszkodowany trafił do szpitala z podejrzeniem złamania ręki. Funkcjonariusze nie poinformowali o zatrzymaniach na miejscu zdarzenia.
Policja analizuje teraz nagrania z monitoringu i materiały opublikowane w internecie. Śledczy chcą ustalić, czy podczas zgromadzenia doszło do przestępstw i kto mógł za nie odpowiadać. Funkcjonariusze zaapelowali również do świadków o kontakt.
Nagrania z Londynu obiegły sieć
Filmy z Edgware Road szybko zaczęły krążyć w mediach społecznościowych i wywołały gorącą dyskusję. Jedni internauci pisali o spontanicznej radości po historycznym sukcesie Egiptu, inni zwracali uwagę na paraliż ulic, zagrożenie dla kierowców i konieczność zdecydowanej reakcji służb.
