Przejdź do treści

Niszczycielski sztorm Boelo uderzył w Wielką Brytanię. Dwie osoby nie żyją, są ranni

26/10/2026 10:06 - AKTUALIZACJA 26/10/2026 13:48

Wielka Brytania: Dramatyczny bilans sztormu Boelo, są ofiary śmiertelne – Powalone drzewa, zalane domy i ulice, zerwane linie energetyczne. Sztorm Boelo przetoczył się przez Wielką Brytanię, pozostawiając zniszczenia i tragiczny bilans. Dwie osoby zginęły, kolejne trafiły do szpitali. W poniedziałek, 26 października, służby nadal usuwają skutki wichury, a meteorolodzy wydali nowe ostrzeżenie. Silny wiatr ma powrócić już wieczorem.

Mężczyzna w kapturze zmaga się z parasolem wygiętym przez silny wiatr na deszczowej brytyjskiej ulicy.

Wielka Brytania: Dramatyczny bilans sztormu Boelo, są ofiary śmiertelne

Najsilniejsze porywy wiatru sięgały 135 km/h. Żywioł szczególnie mocno dotknął Szkocję, Irlandię Północną i północną Anglię. Zalane drogi i powalone drzewa odcięły część miejscowości, a przewoźnicy odwoływali pociągi, loty i rejsy promów.
Jak poinformowała szkocka policja, w niedzielę w pobliżu Castle Douglas w Dumfries and Galloway spadające drzewo zabiło mężczyznę. Według brytyjskich mediów ofiara miała 60 lat. Do wypadku doszło około godz. 10.30; mężczyzna zmarł na miejscu.

Sky News podało również informację o śmierci 20-letniego mężczyzny w północnym Londynie. Drzewo przewróciło się na jego samochód. W szkockim Aberfeldy inne padające drzewo zraniło dwie kobiety, które ratownicy przewieźli do szpitala.

Dramatyczne sceny rozegrały się także na Streatham High Road w południowym Londynie, gdzie w niedzielę około godz. 13.30 runęło rusztowanie. Dwie osoby znalazły się pod metalową konstrukcją. Świadkowie uwolnili je jeszcze przed przyjazdem strażaków. Obaj pracownicy zostali poważnie ranni i trafili do szpitala.

Służby nie wskazały jeszcze przyczyny zawalenia rusztowania. Łącznie w tych dwóch zdarzeniach — w Aberfeldy i Streatham — hospitalizacji wymagały cztery osoby.
Przeczytaj też: Niebezpieczny incydent na lotnisku w Birmingham. Samolot zjechał z pasa podczas lądowania

Zalane domy i brak prądu

W szkockich Largs i Saltcoats woda zalała nieruchomości, a wichura uszkodziła drogi i zablokowała przejazd powalonymi drzewami. Na terenie Ayr policjanci ewakuowali budynki, których stan zagrażał bezpieczeństwu. W Ballantrae służby pomogły 15 osobom opuścić zalany ośrodek z domkami i przyczepami wypoczynkowymi.
Awariom uległy również sieci energetyczne. Według niedzielnego komunikatu operatora SSEN o godz. 19.00 38 tys. odbiorców nadal nie miało prądu, choć wcześniej przywrócono dostawy około 54 tysiącom. W poniedziałek pracownicy przedsiębiorstw energetycznych kontynuowali naprawy. Czytaj dalej poniżej

Pomarańczowe ostrzeżenie związane z Boelo wygasło w niedzielę o godz. 21.00. W poniedziałek rano Met Office wydało jednak nowy żółty alert przed silnym wiatrem, obowiązujący od godz. 18.00 w poniedziałek do godz. 3.00 we wtorek, czasu brytyjskiego.

Obejmuje on części południowo-zachodniej Szkocji, Walii, południowo-zachodniej Anglii, Kumbrii oraz hrabstw Antrim i Down w Irlandii Północnej. W głębi lądu porywy mogą osiągać około 80 km/h, a na odsłoniętych wybrzeżach i w wyżej położonych miejscach około 105 km/h. Miejscami silnemu wiatrowi będzie towarzyszyć ulewny deszcz.

Kolejny żółty alert obejmuje znaczną część Szkocji i północ Irlandii Północnej we wtorek, 27 października, od godz. 3.00 do 21.00. Na północy i północnym zachodzie Szkocji porywy mogą przekroczyć 110 km/h. Meteorolodzy ostrzegają przed następnymi przerwami w dostawach prądu, uszkodzeniami budynków i utrudnieniami w podróży.