
Wielka Brytania cofnęła Włochowi prawo pobytu – Od lat mieszka i pracuje w Wielkiej Brytanii, związał z tym krajem swoją przyszłość i planował z żoną zakup domu oraz założenie rodziny. Teraz 33-letni włoski inżynier otrzymał wiadomość, która wywróciła ich życie do góry nogami. Brytyjskie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych zakwestionowało przyznane mu wcześniej prawo pobytu. Jak informuje „The Guardian”, podobne pisma otrzymują również inni obywatele UE. Sprawa wywołuje coraz większe kontrowersje.

Wielka Brytania cofnęła Włochowi prawo pobytu
33-letni inżynier jest obywatelem Włoch. Do Londynu przeprowadził się w 2018 roku, aby kontynuować karierę naukową i zrobić doktorat w dziedzinie energii i zmian klimatycznych. Od tego czasu Wielka Brytania stała się jego domem.
Jak przytacza włoski „Il Messaggero”, powołując się na doniesienia brytyjskiego dziennika „The Guardian”, mężczyzna skorzystał po Brexicie z EU Settlement Scheme (EUSS). Program miał zabezpieczyć prawa pobytowe obywateli Unii Europejskiej mieszkających w Wielkiej Brytanii przed zakończeniem okresu przejściowego po Brexicie.
Przez lata nic nie wskazywało na to, że jego sytuacja może zostać zakwestionowana. Teraz Home Office poinformował go jednak, że wcześniejsza decyzja była błędna.
Przeczytaj także: Wielka Brytania odbiera status pobytowy obywatelom UE. Proces trwa – oto kto wciąż ma powody do obaw
Home Office: prawo pobytu przyznano przez pomyłkę
Problem dotyczy dokumentów potwierdzających włoskie obywatelstwo mężczyzny.
33-latek urodził się w Brazylii, ale posiada obywatelstwo włoskie od urodzenia. Przy składaniu wniosku przedstawił zaświadczenie wydane przez włoski konsulat, które miało potwierdzać ten fakt.
Brytyjskie władze uznały teraz te dowody za niewystarczające. Home Office domaga się dokumentu potwierdzającego, że mężczyzna posiadał włoskie obywatelstwo przed 31 grudnia 2020 roku, czyli przed końcem okresu przejściowego po Brexicie.
Konsekwencje mogą być bardzo poważne. Zakwestionowanie jego statusu wpływa również na sytuację jego żony, obywatelki Brazylii, której prawo pobytu w Wielkiej Brytanii jest związane ze statusem męża.
Para nie kryje rozgoryczenia.
– Zawsze robiliśmy wszystko zgodnie z zasadami i zawsze czuliśmy się tutaj mile widziani – powiedział inżynier, cytowany przez „Il Messaggero”.
Jak dodał, decyzja przyszła w momencie, kiedy wraz z żoną zaczęli poważnie myśleć o założeniu rodziny i zakupie domu. Teraz wszystkie te plany stanęły pod znakiem zapytania.
Problem może dotyczyć znacznie większej liczby obywateli UE
Przypadek włoskiego inżyniera nie jest odosobniony. Według doniesień „The Guardian” Home Office rozpoczął ponowne sprawdzanie części decyzji wydanych w ramach EU Settlement Scheme.
Brytyjskie władze informują niektórych obywateli UE, że status pobytowy został im przed laty przyznany „przez pomyłkę”.
Skala zjawiska nie jest jeszcze dokładnie znana. Wiadomo jednak, że podobne pisma otrzymało już ponad 100 osób. Organizacje reprezentujące obywateli UE obawiają się, że przypadków może być znacznie więcej.
Sprawa jest szczególnie kontrowersyjna, ponieważ osoby te przez kilka lat funkcjonowały w przekonaniu, że ich pobyt jest całkowicie legalny. W tym czasie podejmowały pracę, wynajmowały lub kupowały mieszkania, rozwijały kariery i zakładały rodziny.
Przeczytaj także: Wielka Brytania: Home Office wysyła szokujące listy do obywateli UE. „Prawo pobytu przyznano przez pomyłkę”
Czy Wielka Brytania narusza umowę brexitową?
Działania Home Office wzbudziły również zastrzeżenia Independent Monitoring Authority (IMA) – niezależnego organu powołanego do monitorowania przestrzegania praw obywateli wynikających z umowy o wystąpieniu Wielkiej Brytanii z UE.
IMA sygnalizowała już obawy, że polityka brytyjskiego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych może być niezgodna z umową brexitową.
Home Office odrzuca jednak takie zarzuty. Według stanowiska resortu osoby, którym status w ramach EUSS przyznano błędnie, nie korzystają automatycznie z ochrony przewidzianej w umowie o wystąpieniu. Muszą wykazać, że rzeczywiście spełniały wymagane warunki.
Inaczej na problem patrzy prof. Catherine Barnard, specjalistka prawa europejskiego z Uniwersytetu Cambridge. Jej zdaniem działania Home Office mogą prowadzić do powstania swoistego dwupoziomowego systemu praw dla obywateli UE.
Spór może mieć znaczenie daleko wykraczające poza przypadek jednego włoskiego inżyniera. Jeśli brytyjskie władze będą kontynuować ponowną weryfikację decyzji wydanych kilka lat temu, kolejni obywatele Unii Europejskiej mieszkający w Wielkiej Brytanii mogą otrzymać podobne pisma. Dla osób, które po Brexicie otrzymały status i na tej podstawie ułożyły sobie życie na Wyspach, stawką są nie tylko dokumenty pobytowe, lecz także praca, mieszkanie i przyszłość ich rodzin.
