
Włoskie wybrzeże stało się areną nietypowego sporu. W niewielkim nadmorskim miasteczku Spotorno w Ligurii grupa zakonnic próbuje powstrzymać władze przed odebraniem im prowadzonego od dziesięcioleci plażowego biznesu. Siostry przekonują, że nie chodzi im o zysk, lecz o pieniądze potrzebne na działalność charytatywną.

Zakonnice prowadzą plażę od 1946 roku
Spór dotyczy około 50-metrowego odcinka wybrzeża. Od 1946 roku zarządzają nim siostry ze zgromadzenia Suore di Carità di Santa Maria. Przez lata zakonnice wynajmowały turystom leżaki i parasole, podobnie jak tysiące innych prywatnych operatorów włoskich plaż. Jest jednak istotna różnica. Siostry twierdzą, że dochody przeznaczają na działalność społeczną, między innymi na prowadzoną przez nie szkołę dla najmłodszych oraz letni obóz nad morzem. Przez długi czas obowiązywały przepisy pozwalające na specjalne traktowanie takich miejsc. Teraz jednak sytuacja się zmieniła.
Zakonnice nie chcą oddać lukratywnego kawałka wybrzeża
Władze Spotorno zdecydowały, że teren powinien zostać objęty procedurą publicznego przetargu. Zakonnice nie otrzymają więc automatycznie prawa do dalszego prowadzenia plaży. Podczas publicznej dyskusji na ten temat głos zabrała między innymi siostra Miranda, dziś już po osiemdziesiątce. Zakonnica stanowczo sprzeciwiła się planom władz i pytała, dlaczego miasto chce odebrać im plażę.
Siostry przekonują, że po zmianie zasad ich działalność stanie się znacznie mniej dochodowa. Teren ma bowiem funkcjonować jako tzw. bezpłatna plaża wyposażona. Dostęp do niej będzie darmowy, a osoby korzystające z miejsca będą mogły dobrowolnie zapłacić za wynajem leżaków czy parasoli. Według zakonnic oznacza to znacznie mniejsze wpływy, a w konsekwencji problemy z finansowaniem szkoły i innych inicjatyw.
Przeczytaj też: Co dzieje się z monetami wrzucanymi do Fontanny di Trevi? Odpowiedź zaskakuje wielu turystów
Burmistrz: „Muszą stanąć do przetargu”
Burmistrz Spotorno Mattia Fiorini nie zamierza jednak robić wyjątku dla zgromadzenia. Jego stanowisko jest jednoznaczne: jeśli siostry chcą nadal zarządzać plażą, muszą wziąć udział w przetargu na takich samych zasadach jak pozostali zainteresowani. Procedura ma zostać uruchomiona jesienią.
Decyzja Spotorno wpisuje się w znacznie większą reformę dotyczącą włoskich plaż. Przez lata prywatni operatorzy korzystali z koncesji, które często były przedłużane bez otwartej konkurencji. Rozwiązanie to od dawna budziło zastrzeżenia Unii Europejskiej.
Koniec wieloletniej wojny o włoskie plaże?
Włochy mają czas do 30 czerwca 2027 roku na przeprowadzenie przetargów dotyczących obecnych prywatnych koncesji plażowych. To efekt presji Komisji Europejskiej oraz włoskich orzeczeń sądowych związanych z unijną dyrektywą usługową, znaną jako dyrektywa Bolkesteina – pisze The Guardian. Kolejne włoskie rządy przez lata odkładały reformę, między innymi ze względu na silny sprzeciw właścicieli nadmorskich biznesów.
