Przejdź do treści

Zaskakujący wynik sondażu w jednym z głównych europejskich mocarstw. Tylko 6% dobrowolnie poszłoby na wojnę

24/07/2026 17:15 - AKTUALIZACJA 24/07/2026 17:15
Doar 6% ar merge voluntar la război. În imagine, soldați în timpul unei lupte

W czasie, gdy kolejne europejskie państwa zwiększają wydatki na obronność i przygotowują społeczeństwa na ewentualny konflikt zbrojny, nowe badanie pokazuje, że niewielu Europejczyków byłoby gotowych dobrowolnie chwycić za broń. Wyniki wywołały szeroką debatę i ponownie uruchomiły dyskusję o tym, na ile społeczeństwa Zachodu są przygotowane na realia wojny.

Doar 6% ar merge voluntar la război. În imagine, soldați în timpul instrucției

Sondaż: W tym potężnym europejskim kraju tylko 6 proc. poszłoby na wojnę

Wielka Brytania ponownie znalazła się w centrum europejskiej dyskusji o bezpieczeństwie, przygotowaniu społeczeństwa do kryzysu i realnej odporności państwa na zagrożenia militarne. Gdy kolejne kraje zwiększają wydatki na obronność oraz rozważają zmiany w systemie służby wojskowej, badanie opinii publicznej pokazuje wyraźny dystans między debatą prowadzoną przez polityków a nastrojami obywateli. Wyniki sondażu YouGov zwracają uwagę nie tylko na gotowość do osobistego zaangażowania, lecz także na ocenę siły brytyjskiej armii i prawdopodobieństwa konfliktu.

Badanie przeprowadzono dla Sky News na grupie około 2300 osób w Wielkiej Brytanii. Respondentów zapytano, jak zachowaliby się w sytuacji bezpośredniego zagrożenia inwazją oraz czy ich zdaniem kraj może w najbliższych latach stanąć wobec poważnego ataku wojskowego.
Przeczytaj także: Ranking armii świata 2026 – kto ma najsilniejsze wojsko na świecie?

Sondaż YouGov w Wielkiej Brytanii: deklaracje dotyczące obrony kraju

Najbardziej komentowana część sondażu dotyczyła gotowości do walki w razie ataku na kraj. Zaledwie 6 proc. ankietowanych zadeklarowało, że dobrowolnie zgłosiłoby się do obrony kraju, co stało się punktem wyjścia do szerokiej debaty w brytyjskich mediach.
Kolejne 14 proc. respondentów odpowiedziało, że podjęłoby służbę wyłącznie wtedy, gdyby został wprowadzony obowiązkowy pobór. Jednocześnie 17 proc. badanych stwierdziło, że odmówiłoby wykonania nakazu mobilizacyjnego, niezależnie od okoliczności.

Wiek i zdrowie ważnym czynnikiem w odpowiedziach Brytyjczyków

Największą grupę stanowili jednak uczestnicy badania, którzy nie postrzegają siebie jako osób zdolnych do służby wojskowej. 52 proc. ankietowanych wskazało, że nie kwalifikowałoby się do niej z uwagi na wiek albo stan zdrowia.
Pozostała część respondentów nie przedstawiła jednoznacznej deklaracji. Dane pokazują więc, że sama odpowiedź na pytanie o obronę kraju zależy nie tylko od przekonań, ale również od osobistej sytuacji, możliwości fizycznych i oceny własnej roli w czasie kryzysu.

Czy Wielkiej Brytanii grozi wojna? Opinie są podzielone

Ten sam sondaż ujawnił podział w ocenie ryzyka ataku na Wielką Brytanię. Niemal 29 proc. badanych uznało za prawdopodobne, że w perspektywie najbliższych dziesięciu lat kraj może stać się celem zakrojonego na szeroką skalę ataku wojskowego.
Odmienne zdanie ma 51 proc. respondentów, którzy oceniają taki scenariusz jako mało prawdopodobny. Różnica między tymi odpowiedziami pokazuje, że mimo nasilającej się debaty o bezpieczeństwie wielu Brytyjczyków nie traktuje wojny jako bezpośredniego zagrożenia dla swojego kraju.

Zaufanie do brytyjskiej armii pozostaje ograniczone

W badaniu zapytano również o zdolność sił zbrojnych do obrony Wielkiej Brytanii w skrajnym scenariuszu. 53 proc. uczestników przyznało, że nie ma pewności, czy armia byłaby wystarczająco silna, aby skutecznie chronić kraj.

Przeciwnego zdania było 38 proc. ankietowanych, którzy uważają, że brytyjskie siły zbrojne mogłyby sprostać takiemu wyzwaniu. Wyniki pojawiły się w okresie, gdy władze i eksperci w wielu państwach europejskich podkreślają potrzebę wzmacniania zdolności obronnych oraz zwiększania odporności społeczeństwa.
Przeczytaj także: Wielka Brytania przygotowuje plan na wypadek wybuchu III wojny światowej. Tak ma wyglądać mobilizacja cywilów

Europa wraca do rozmowy o poborze i bezpieczeństwie

W kilku europejskich krajach ponownie trwa dyskusja o liczebności armii, rezerwach oraz możliwym przywróceniu lub rozszerzeniu form służby wojskowej. Temat nabrał znaczenia wraz ze zmianą sytuacji bezpieczeństwa na kontynencie i rosnącymi nakładami na obronność.

Wyniki badania YouGov dla Sky News były szeroko cytowane w brytyjskiej przestrzeni publicznej. Szczegóły sondażu opublikowano w materiale Sky News, który zwrócił uwagę na rozbieżność między obawami o bezpieczeństwo a deklarowaną gotowością do służby.