Przejdź do treści

Seryjny gwałciciel przez 17 lat nosił policyjny mundur. System weryfikacji zawiódł

28/08/2026 08:53 - AKTUALIZACJA 28/08/2026 08:55
Seryjny gwałciciel przez 17 lat pracował jako policjant Foto: policjant

Alan Greer przez niemal 17 lat nosił policyjny mundur. Dziś wiadomo, że był brutalnym sprawcą poważnych przestępstw seksualnych, a jego ofiar może być znacznie więcej niż dotychczas ustalono. Najnowsze ustalenia BBC ujawniają jednak coś jeszcze bardziej niepokojącego: mężczyzna przeszedł procedurę weryfikacyjną i został przyjęty do policji, mimo że wcześniej był dwukrotnie zgłaszany w związku z niewłaściwym zachowaniem wobec kobiet.

Seryjny gwałciciel przez 17 lat pracował jako policjant Foto: policjant

Dwa zgłoszenia, a mimo to dostał mundur

W 2002 roku Greer był przedmiotem policyjnego postępowania w związku z nieodpowiednimi telefonami do kobiety w Glasgow. Cztery lata później ponownie znalazł się w zainteresowaniu policji – tym razem chodziło o podobne zachowanie wobec kobiety, którą znał w Londynie. W 2005 roku otrzymał formalne ostrzeżenie policyjne. Mimo tego w 2009 roku został przyjęty do Strathclyde Police.

Co szczególnie istotne, jednostka zajmująca się weryfikacją kandydatów miała wiedzieć o ostrzeżeniu z 2005 roku. Istnieje również częściowa dokumentacja procesu, w której zostało ono odnotowane. Według obowiązujących wówczas procedur osoby z ostrzeżeniami lub wyrokami, które mogły podważać ich uczciwość lub reputację policji, nie powinny być przyjmowane do służby.

Seryjny gwałciciel przez 17 lat pracował jako policjant

Greer przez lata pracował jako policjant, a w maju tego roku odebrał sobie życie. Stało się to zaledwie kilka dni po przeszukaniu jego domu w ramach śledztwa dotyczącego przestępstw sięgających 2012 roku. Wcześniejsze ustalenia ujawniły serię prób zabójstwa i poważnych przestępstw seksualnych. Wśród nich znalazł się gwałt na bezbronnej kobiecie, do którego miało dojść zaledwie kilka godzin po poznaniu jej przez Greera podczas wykonywania obowiązków służbowych.

Śledczy ustalili również, że w trakcie kariery policjant miał kontakt z setkami prostytutek, a część z nich miała paść ofiarą brutalnych ataków. Miał także wykonywać niestosowne zdjęcia koleżankom podczas pracy przy szkoleniach z bezpieczeństwa funkcjonariuszy. Policja zidentyfikowała dotąd 15 ofiar, ale istnieją obawy, że ich rzeczywista liczba może być znacznie większa.

„Powinien nigdy nie dostać się do policji”

Sprawa wywołała pytania o to, czy można było wcześniej powstrzymać Greera. Craig Naylor, który w 2023 roku prowadził przegląd procedur weryfikacyjnych Police Scotland, stwierdził, że choć system w 2009 roku był mniej rygorystyczny niż obecnie, przeszłość mężczyzny powinna wystarczyć, aby uniemożliwić mu rozpoczęcie służby. Zapytany, czy były to przeoczone okazje do zatrzymania jego kariery, odpowiedział jednoznacznie: „Tak”.
Przeczytaj też: Zmarła w wieku 46 lat. Rodzina twierdzi, że śmiertelną chorobę „przyniosła” ze szkoły

Pojawiają się pytania o innych funkcjonariuszy

Problem może być szerszy. Kontrola przeprowadzona w 2023 roku wykazała poważne luki w systemie weryfikacji Police Scotland. Około 8800 funkcjonariuszy i pracowników, czyli ponad jedna trzecia całego personelu, nadal nie została ponownie sprawdzona po reorganizacji szkockich sił policyjnych w 2013 roku. W próbce obejmującej około 10 proc. wniosków wykryto co najmniej 29 przypadków, w których ryzyko związane z kandydatami zostało niewłaściwie ocenione – pisze BBC. Wprowadzono później między innymi coroczne testy uczciwości oraz regularne ponowne sprawdzanie funkcjonariuszy.

Police Scotland zapewnia, że obecne procedury są znacznie bardziej rygorystyczne i że Greer nie zostałby dziś przyjęty do służby. Jego rekrutacja z 2009 roku ma zostać objęta niezależnym zewnętrznym przeglądem.