Przejdź do treści

Dramat na pokładzie samolotu. Zapalił się laptop, są ranni

23/08/2026 11:20 - AKTUALIZACJA 23/08/2026 17:20
Piloci zatruli się podczas lotu

Dramat na pokładzie samolotu. Zapalił się laptop, są ranni – Do lądowania zostało zaledwie pół godziny, gdy spokojny dotąd lot zamienił się w nerwową walkę z czasem. W kabinie nagle pojawił się dym. Na pokładzie samolotu, którym podróżowały 133 osoby zapalił się komputer jednego z pasażerów, są rani.

Laptop zapalił się podczas lotu

Do niebezpiecznego incydentu doszło w piątek, 21 sierpnia, podczas rejsu American Airlines 2398 z Atlanty do Dallas. Samolot zbliżał się już do celu, gdy w kabinie wybuchł pożar. Jessica Irgens, jedna z pasażerek, siedziała dwa rzędy od miejsca, w którym wszystko się zaczęło. Jak opowiedziała CBS News, około 30 minut przed końcem lotu zauważyła dym wydobywający się z laptopa należącego do innego pasażera. Chwilę później urządzenie zaczęło się palić.
Dym szybko wypełnił część kabiny. Irgens pobiegła na tył samolotu, podobnie jak inni pasażerowie próbujący oddalić się od źródła pożaru.

Pilot zgłosił pożar w kabinie i poinformował, że personel próbuje go ugasić. Chwilę później przekazał, że według jego informacji poparzeń mogło doznać czterech lub pięciu pasażerów.

W tym samym czasie do działania przystąpił personel pokładowy. Załoga zabezpieczyła laptop w specjalnym worku termicznym przeznaczonym do izolowania przegrzewających się lub płonących urządzeń.

Samolot bezpiecznie wylądował na lotnisku Dallas Fort Worth około godz. 18.55 czasu lokalnego.
Ostatecznie służby lotniska poinformowały o jednej osobie, której po lądowaniu udzielono pomocy medycznej. Poszkodowany nie wymagał pobytu w szpitalu. American Airlines podkreśliły w komunikacie, że załoga szybko zabezpieczyła urządzenie. Sprawę bada Federalna Administracja Lotnictwa (FAA).
Przeczytaj także: Samolot TUI nadał sygnał alarmowy. Dramat podczas powrotu z wakacyjnej wyspy

Baterie w laptopach mogą zapalić się nagle

Incydent ponownie zwraca uwagę na zagrożenie związane z bateriami litowo-jonowymi, które znajdują się m.in. w laptopach, telefonach i powerbankach. W określonych warunkach może dojść do gwałtownego wzrostu temperatury baterii, a następnie jej zapłonu.
FAA ostrzega, że taki proces może rozpocząć się bez wyraźnego sygnału ostrzegawczego. Przyczyną może być m.in. uszkodzenie baterii, przegrzanie lub przeładowanie. Jeśli urządzenie na pokładzie zaczyna się nadmiernie nagrzewać, dymić albo palić, pasażer powinien natychmiast powiadomić personel.
Przeczytaj także: Pilne ostrzeżenie dla podróżnych. Te tanie przejściówki mogą porazić prądem lub wywołać pożar

Skala problemu nie jest mała. Według danych przytoczonych przez CBS News od początku 2026 roku FAA odnotowała co najmniej 56 incydentów związanych z bateriami litowymi, podczas których pojawił się ogień, dym lub bardzo wysoka temperatura. Sama FAA zaznacza, że jej zestawienie obejmuje tylko przypadki, o których urząd otrzymał informacje, więc nie jest pełnym rejestrem wszystkich takich zdarzeń.
Podobny incydent wydarzył się w lutym. Samolot Alaska Airlines lecący do Wichita musiał zawrócić do Seattle po tym, jak powerbank jednego z pasażerów przegrzał się i zapalił.