Przejdź do treści

Rosja grozi Wielkiej Brytanii. „Zapłacicie wysoką cenę za drony dla Ukrainy”

18/08/2026 10:02 - AKTUALIZACJA 26/08/2026 08:35
Rosja grozi Wielkiej Brytanii Foto: dron

Rosja zaostrza retorykę wobec Wielkiej Brytanii po ujawnieniu, że brytyjskiej produkcji drony są wykorzystywane przez Ukrainę do atakowania celów znajdujących się na terytorium Rosji. Moskwa oskarża Londyn o celowe eskalowanie konfliktu i zapowiada, że brytyjskie zaangażowanie będzie miało konsekwencje.

Rosja grozi Wielkiej Brytanii Foto: dron

Rosja grozi Wielkiej Brytanii

Rosyjska ambasada w Wielkiej Brytanii zarzuciła brytyjskim władzom, że „świadomie wybierają eskalację kryzysu ukraińskiego”. W ostrym komunikacie stwierdzono również, że Londyn staje się współodpowiedzialny za ataki przeprowadzane przez Ukrainę.„Działania Londynu nieuchronnie będą miały konsekwencje, za które będzie musiał odpowiedzieć” – przekazała rosyjska ambasada. Moskwa ostrzegła przy tym, że im większe będzie zaangażowanie Wielkiej Brytanii w konflikt, tym „wyższa będzie cena”, jaką kraj będzie musiał zapłacić.To jeden z kolejnych sygnałów rosnącego napięcia między Rosją a Wielką Brytanią, która od początku pełnoskalowej wojny zdecydowanie wspiera Ukrainę.
Przeczytaj także: Wielka Brytania: Rząd wezwał obywateli do gromadzenia zapasów

Brytyjski rząd nie zamierza się wycofać

Londyn nie pozostawił rosyjskich zarzutów bez odpowiedzi. Rzecznik brytyjskiego Ministerstwa Obrony podkreślił, że Wielka Brytania pozostaje „ramię w ramię” z Ukrainą. Brytyjskie władze zapewniają, że będą nadal dostarczać Kijowowi sprzęt potrzebny do obrony przed rosyjską inwazją. Chodzi między innymi o drony, w tym maszyny zdolne do przeprowadzania ataków na dużą odległość.

W kwietniu brytyjskie Ministerstwo Obrony zapowiedziało przekazanie Ukrainie dziesiątek tysięcy dronów. Był to największy tego typu pakiet wsparcia w historii Wielkiej Brytanii.

Brytyjskie drony uderzają w rosyjskie cele

Według informacji przekazanych przez BBC drony produkowane przez dwie brytyjskie firmy zostały wykorzystane podczas ataków na rosyjskie cele wojskowe i przemysłowe. Wśród zaatakowanych obiektów znalazły się między innymi rafinerie oraz magazyny. Jednym z celów była infrastruktura logistyczna Wildberries – rosyjskiego giganta handlu internetowego porównywanego do Amazona. Ukraina twierdzi, że siedem z dziesięciu największych centrów logistycznych firmy zostało wyłączonych z działania. Rosyjskie władze przekonują również, że w atakach wykorzystywano drony zawierające brytyjskie komponenty i konfiguracje.
Przeczytaj też: Polska i Wielka Brytania podpisały przełomową umowę. „Rosja jest największym zagrożeniem”

Setki dronów nad Rosją

Ostatnie dni przyniosły kolejną falę intensywnych ataków. Rosyjscy urzędnicy poinformowali, że w kierunku regionu Moskwy skierowano około 620 dronów. Obrona powietrzna miała zestrzelić ponad 180 z nich, jednak w wyniku ataków kilka osób zostało rannych, a w pobliżu Moskwy doszło do pożaru kompleksu Wildberries.

Jeszcze większy atak miał miejsce w sobotę. Ukraina miała wysłać w kierunku Rosji około 822 dronów, z czego około 600 miało zmierzać w stronę Moskwy. Rosyjskie władze określiły go jako jeden z największych ataków dronowych na stolicę w ostatnim czasie.

W tym samym okresie rosyjskie ataki na Ukrainę również przyniosły ofiary. W Zaporożu zginęły co najmniej dwie osoby, a cztery zostały ranne. Wojna coraz wyraźniej przenosi się więc poza tradycyjne linie frontu, a wykorzystanie zachodniej technologii przez Ukrainę może stać się jednym z najpoważniejszych punktów spornych między Moskwą a Londynem.