
Rezygnacja z alkoholu coraz częściej nie wynika z uzależnienia. Ludzie decydują się nie pić, ponieważ chcą lepiej spać, poprawić zdrowie, mieć więcej energii albo po prostu przekonują się, że alkohol przestał im odpowiadać. Taka decyzja może jednak mocno wpłynąć na relacje z bliskimi. Dla części osób oznacza nawet koniec niektórych znajomości, podczas gdy inne związki stają się dzięki niej silniejsze.

„Przecież nie miałeś problemu z alkoholem”
Przez lata rezygnacja z alkoholu była postrzegana niemal wyłącznie jako konsekwencja uzależnienia. Dziś sytuacja stopniowo się zmienia. Coraz więcej osób ogranicza picie lub całkowicie z niego rezygnuje, choć nigdy nie uważało się za osoby uzależnione. Tak było w przypadku Josha Lutona, który przez lata uważał swoje picie za całkowicie normalne. Wieczorami sięgał po drinka, podczas spotkań towarzyskich zdarzało mu się wypić zdecydowanie za dużo. Ostatecznie zaczął stopniowo ograniczać alkohol, a w 2022 roku całkowicie z niego zrezygnował. Wtedy przekonał się, że jego decyzja nie wszystkim się spodobała. Niektórzy znajomi twierdzili, że przecież nie miał problemu, inni ignorowali temat, a jedna z osób wręcz wyśmiewała jego wybór.
Alkohol był częścią wspólnego życia
Problem pojawia się szczególnie wtedy, gdy alkohol jest jednym z elementów budujących relację. Wspólne wyjścia na drinka, kolacje z winem, imprezy czy weekendowe spotkania mogą przez lata stać się stałym elementem przyjaźni lub związku. Po rezygnacji z alkoholu nagle trzeba znaleźć odpowiedź na pytanie: co właściwie będziemy robić razem?
Niektóre osoby obawiają się również, że ich decyzja zostanie odebrana jako krytyka innych. Osoby pijące mogą czuć się niezręcznie w obecności kogoś, kto przestał pić, nawet jeśli ten wcale nie próbuje ich przekonywać do zmiany.
Niektóre przyjaźnie nie przetrwają
Rezygnacja z alkoholu może pokazać, jak naprawdę wyglądała dana relacja. Autorka określenia „sober curious”, Ruby Warrington, zauważyła, że przyjaźnie, które przetrwały jej zmianę stylu życia, były zazwyczaj tymi, w których istniała głębsza więź. Te relacje, w których alkohol stanowił główny element wspólnego spędzania czasu, z czasem naturalnie się rozluźniały. Nie musi to jednak oznaczać samotności. Czasami po prostu zmienia się sposób spędzania czasu.
„Kiedy nie pijesz, odzyskuję mojego męża”
Zmiana może mieć szczególnie pozytywny wpływ na małżeństwo. Luton obawiał się, że rezygnacja z alkoholu wpłynie na jego relację z żoną. Restauracje, wyjazdy i degustacje win były ważną częścią ich wspólnego życia. Tymczasem reakcja żony była zupełnie inna, niż się spodziewał. „Kiedy jesteś trzeźwy, odzyskuję mojego męża” – powiedziała mu.
Jak opisuje w swoim artykule The Washington Post, para nadal podróżuje i chodzi do restauracji, choć wybiera mniej miejsc związanych z winem. Sam Luton przyznał, że po rezygnacji z alkoholu lepiej komunikuje się z żoną i jest bardziej obecny w ich wspólnym życiu.
Jak reagować, gdy bliska osoba przestaje pić?
Eksperci radzą, aby przede wszystkim nie bagatelizować decyzji i nie próbować jej oceniać. Zdanie „przecież nie miałeś problemu” może zabrzmieć jak podważanie czyjegoś doświadczenia. Lepszym rozwiązaniem jest zwykłe zainteresowanie i pozostawienie przestrzeni do rozmowy. Można zapytać: „Jak się z tym czujesz?” albo po prostu zapewnić, że jest się gotowym do rozmowy.
Przeczytaj też: Rezygnacja z alkoholu może mieć nieoczekiwane skutki. Naukowcy odkryli, co dzieje się w mózgu
Nie trzeba również automatycznie rezygnować z alkoholu w obecności osoby trzeźwej. Najważniejsze jest zapytanie jej, czego potrzebuje i jak chce, aby wyglądały wspólne spotkania. Rezygnacja z alkoholu nie musi więc oznaczać końca życia towarzyskiego. Może natomiast zmienić relacje i pokazać, które z nich opierały się przede wszystkim na wspólnym piciu, a które mają znacznie mocniejsze podstawy.
