Przejdź do treści

Zażartowali podczas odprawy na lotnisku w Krakowie. Stracili loty i dostali mandaty

09/06/2026 15:51 - AKTUALIZACJA 09/06/2026 15:51
Irlandia deportowała dziesiątki Polaków. Specjalny samolot odleciał z Dublina Foto: samolot na lotnisku

Niektóre żarty mogą okazać się wyjątkowo kosztowne. Przekonało się o tym dwóch pasażerów odprawiających się w ostatnich dniach na lotnisku Kraków-Balice. W obu przypadkach niewinne – jak później tłumaczyli – słowa uruchomiły procedury bezpieczeństwa, a ich wakacyjne plany zakończyły się jeszcze przed wejściem na pokład samolotu. Straż Graniczna nie miała dla nich litości.

Wywołali alarm na lotnisku w Warszawie. Stracili lot na wakacje i dostali mandaty Na zdjęciu. Elementy umundurowania funkcjonariusza Straży Granicznej. Fot. Straż Graniczna

Polak nie poleciał do Wielkiej Brytanii

Jedna z sytuacji miała miejsce na krakowskim lotnisku 5 czerwca. Podczas odprawy na lot do Birmingham pracownik obsługi lotniska poinformował Straż Graniczną o pasażerze, który oznajmił, że w jego bagażu rejestrowanym znajduje się bomba.
Po przybyciu funkcjonariuszy Zespołu Interwencji Specjalnych obywatel Polski tłumaczył, że był to „głupi żart” i nie zdawał sobie sprawy z konsekwencji swojego zachowania.

„To był tylko żart”. Nie poleciał do Norwegii

Do drugiego zdarzenia doszło w niedzielę, 7 czerwca. Pracownik Służby Ochrony Lotniska zaalarmował funkcjonariuszy o pasażerze znajdującym się przy stanowisku odprawy, który oświadczył, że w jego bagażu znajduje się bomba.
Na miejsce natychmiast skierowano funkcjonariuszy Zespołu Interwencji Specjalnych.
Okazało się, że autorem niefortunnego komentarza był obywatel Albanii, który planował lot do Norwegii. Mężczyzna przyznał później, że wypowiedziane przez niego słowa miały być jedynie żartem.

Stracili loty i dostali mandaty

W obu przypadkach funkcjonariusze przeprowadzili szczegółową kontrolę bagażu. Nie znaleziono żadnych materiałów niebezpiecznych ani przedmiotów zabronionych. Choć obaj mężczyźni okazali skruchę, nie uniknęli konsekwencji. Straż Graniczna ukarała ich mandatami za naruszenie przepisów Prawa lotniczego.
Przeczytaj także: Wracali z Wielkiej Brytanii do Polski. Po kontroli dokumentów na lotnisku trafili prosto do więzienia

Na tym jednak problemy się nie skończyły. Kapitanowie samolotów podjęli decyzję o wycofaniu obu pasażerów z rejsów.
W efekcie Polak stracił lot do Wielkiej Brytanii, a obywatel Albanii nie poleciał do Norwegii.

Funkcjonariusze Straży Granicznej po raz kolejny przypominają, że wszelkie żarty dotyczące bomb, materiałów wybuchowych czy zagrożeń dla bezpieczeństwa są traktowane bardzo poważnie i mogą skończyć się nie tylko mandatem, ale także utratą możliwości odbycia podróży.

Tagi: