Przejdź do treści

Okradali londyńskie domy. Nie spodziewali się, że policja wykorzysta dane z karty Oyster

04/11/2026 16:49 - AKTUALIZACJA 04/11/2026 16:49
złodzieje Rolexów w Londynie

Myśleli, że zakrycie twarzy wystarczy, by uniknąć odpowiedzialności za włamania. Nie przewidzieli jednak, że ich własne podróże londyńskim metrem i autobusami pomogą policji odtworzyć każdy ich krok. Dwóch złodziei, którzy okradali domy w Londynie, wpadło dzięki analizie danych z kart Oyster. Wśród skradzionych przedmiotów znalazł się luksusowy zegarek Rolex wart aż 7 tys. funtów. Śledczy wykorzystali niepozorny szczegół, który okazał się kluczowy dla całej sprawy.

złodzieje Rolexów w Londynie

Włamywali się do domów i szukali kosztowności

Jak poinformowała londyńska policja Metropolitan Police, 26-letni Clirim Ferizi i 40-letni Oresti Saliaj celowo wybierali domy należące do rodzin pochodzenia południowoazjatyckiego. Podejrzewali, że znajdą w nich wartościową biżuterię i inne kosztowne przedmioty. Jedno z włamań miało miejsce 30 stycznia w dzielnicy Oakleigh Park North w północnym Londynie. Saliaj wraz z niezidentyfikowanym dotąd mężczyzną wtargnął do domu, skąd zniknął Rolex wart 7 tys. funtów, a także biżuteria i torebki. Wśród skradzionych przedmiotów znalazły się również złote kolczyki wyceniane na 1500 funtów oraz zabytkowy złoty pierścionek z diamentem wart 1200 funtów.

Kolejne włamanie nastąpiło 27 lutego w Ruislip. Tym razem obaj mężczyźni dostali się do domu przy Shenley Avenue i wynieśli z niego wartościowe przedmioty. Następnego dnia pojawili się w kolejnym domu, przy Marsh Road w Harrow. Przeszukali pomieszczenia, jednak tym razem niczego nie ukradli.

Karta Oyster zdradziła ich ruchy

Przełom w śledztwie nastąpił dzięki analizie nagrań monitoringu oraz danych z kart Oyster, używanych do opłacania przejazdów komunikacją miejską w Londynie. Policjanci ustalili, że po włamaniu w Ruislip mężczyźni wsiedli do autobusu i wrócili w kierunku stacji metra. Kamery zarejestrowały moment, w którym Ferizi doładowywał swoją kartę Oyster na stacji Ruislip, a następnie użył jej przy wejściu do metra.

Śledczy przeanalizowali również ich podróż do kolejnego domu w Harrow. Nagrania pokazały, że mężczyźni przyjechali na stację Pinner, a następnie autobusem udali się w kierunku nieruchomości, do której później się włamali. Problemem dla policji było to, że podczas przestępstw obaj zakrywali twarze. Rozpoznanie ich wyłącznie na podstawie wyglądu było więc utrudnione. Dane z kart Oyster pozwoliły jednak odtworzyć ich przemieszczanie się i zestawić je z nagraniami monitoringu oraz dowodami kryminalistycznymi.

Dodatkowym potwierdzeniem okazała się analiza karty bankowej Feriziego. Ustalono, że wykorzystał ją do doładowania Oyster na stacji w Ruislip.
Przeczytaj też: W tym brytyjskim mieście ponad połowa dorosłych żyje z zasiłków

Złodzieje Rolexów w Londynie trafili do więzienia

Mężczyźni zostali zatrzymani 23 marca. Podczas przeszukania policjanci znaleźli ich karty Oyster, których dane okazały się istotnym elementem materiału dowodowego. Sąd Isleworth Crown Court skazał Clirima Feriziego na dwa lata pozbawienia wolności. Jego wspólnik Oresti Saliaj otrzymał wcześniej karę trzech lat i sześciu miesięcy więzienia. Detektyw Ross Smith, który kierował śledztwem, podkreślił, że sprawcy celowo wybierali rodziny i okradali je we własnych domach, wywołując u ofiar strach oraz poczucie zagrożenia – pisze The Standard.

Jak zaznaczył, połączenie różnych rodzajów dowodów, w tym danych z kart Oyster, pozwoliło stworzyć mocny materiał wskazujący na udział obu mężczyzn w przestępstwach.