Przejdź do treści

Koniec ważnego przywileju dla turystów. Wakacyjny kraj zmienia zasady wjazdu

12/06/2026 18:42 - AKTUALIZACJA 12/06/2026 18:42

Koniec z dwumiesięcznym pobytem bez wizy w Tajlandii może stać się faktem już w najbliższych tygodniach. Tajski rząd zatwierdził plan przywrócenia wcześniejszego limitu 30 dni dla podróżnych z krajów objętych ruchem bezwizowym — w tym także dla obywateli Polski i pozostałych państw Unii Europejskiej. Dla części turystów oznacza to konieczność zmiany planów, dodatkowych formalności albo ponownego wyrabiania wiz.

Nowe zasady wjazdu do Tajlandii

Tajski rząd zatwierdził likwidację 60-dniowego pobytu bezwizowego, który obowiązywał od lipca 2024 roku. W praktyce oznacza to powrót do wcześniejszego limitu 30 dni. Zmiany dotyczą podróżnych z 93 krajów objętych programem ruchu bezwizowego. Na liście znajdują się niemal wszystkie państwa Unii Europejskiej — w tym Polska, Niemcy, Francja, Włochy, Hiszpania, Austria, Belgia, Czechy, Dania, Finlandia, Grecja, Holandia, Portugalia czy Szwecja.
Oznacza to, że większość obywateli UE podróżujących do Tajlandii odczuje skutki nowych zasad bezpośrednio.

Kiedy zmiany wejdą w życie?

Tu pojawia się najważniejsza kwestia dla podróżnych. Nowe przepisy zaczną obowiązywać dopiero po publikacji w tajskim Dzienniku Urzędowym — Royal Gazette. Dopiero 15 dni po publikacji zmiany wejdą formalnie w życie.
Co istotne, publikacja nowych przepisów w tajskim Dzienniku Urzędowym (Royal Gazette) wciąż nie nastąpiła — według stanu na początek czerwca 2026 roku władze nie podały nawet przybliżonej daty.

30 tysięcy osób nie zostało wpuszczonych do Tajlandii

Choć formalnie 60-dniowy pobyt bezwizowy wciąż obowiązuje, na lotniskach w Tajlandii już teraz robi się gorąco. Jak podaje szwajcarski portal Blick, powołując się na dane tajskiego urzędu imigracyjnego, od początku 2026 roku do kraju nie wpuszczono nawet 30 tysięcy osób. Powód? Braki w dokumentach i coraz bardziej rygorystyczne kontrole graniczne.
Część turystów wpadała w pułapkę już na granicy, deklarując chęć pozostania w Tajlandii dłużej, niż pozwalają na to przepisy — bez odpowiedniej wizy kończyło się to zawróceniem najbliższym samolotem do domu.
Przeczytaj także: Włoskie wyspy bez tłumów niedaleko Rzymu. Krystaliczna woda, dzika natura i ślady historii

Nowy obowiązek dla wszystkich podróżnych

Niezależnie od zmian wizowych Tajlandia wprowadziła już nowy obowiązek dla wszystkich przyjeżdżających. Od 1 maja 2026 roku każdy podróżny musi wypełnić cyfrową kartę przybycia TDAC — Thailand Digital Arrival Card – przypomina bangkopost.com.
Formularz należy uzupełnić najpóźniej 72 godziny przed odlotem. To elektroniczny odpowiednik dawnej papierowej karty TM6. Wypełnienie formularza jest bezpłatne i odbywa się online za pośrednictwem strony tajskiego Urzędu Imigracyjnego.
Brak TDAC może powodować problemy już podczas odprawy na lotnisku.

Kto najbardziej odczuje zmiany w skróceniu wiz?

Dla osób wyjeżdżających na typowe wakacje niewiele się zmieni. Zdecydowana większość turystów spędza w Tajlandii mniej niż miesiąc.
Nowe przepisy najmocniej odczują natomiast osoby pracujące zdalnie, tzw. „slow travellers” oraz osoby spędzające zimę w Azji. Dotychczas 60-dniowy pobyt bezwizowy pozwalał im uniknąć dodatkowych formalności. Po zmianach konieczne może być przedłużanie pobytu lub ubieganie się o wizę.
Warto jednak pamiętać, że nadal możliwe będzie jednorazowe przedłużenie pobytu o kolejne 30 dni już na miejscu w Tajlandii. Opłata za taką procedurę wynosi obecnie 1900 bahtów.
Przeczytaj także: ETA na wjazd do Wielkiej Brytanii. To muszą wiedzieć teraz podróżujący

Tajlandia liczy na bardziej zamożnych turystów

Zmiany pojawiają się w momencie, gdy tajska branża turystyczna mierzy się ze spowolnieniem wzrostu liczby odwiedzających. Szczególnie widoczny jest spadek liczby turystów z Chin, którzy przez lata stanowili jedną z najważniejszych grup odwiedzających kraj.

Eksperci wskazują, że wpływ mają między innymi rosnące koszty podróży, słabsza sytuacja gospodarcza oraz napięcia geopolityczne. Tajlandia próbuje więc jednocześnie ograniczyć nadużycia związane z długimi pobytami i przyciągnąć turystów wydających więcej pieniędzy podczas krótszych wyjazdów.

Tagi: