Przejdź do treści

Najtańsze miejsce do życia w Wielkiej Brytanii. Tyle kosztuje tutaj dom

17/04/2026 16:11 - AKTUALIZACJA 17/04/2026 16:11
ile kosztuje dom w najtańszym miejscu w UK Foto: domy w UK

Ile kosztuje dom w najtańszym miejscu w UK? Niewielkie miasto, na północnym wschodzie Anglii, zostało wskazane jako najbardziej przystępne cenowo miejsce do życia dla rodzin. To ważna wiadomość dla tych, którzy rozważają zakup domu, ale nie chcą wiązać się ogromnym kredytem. Miasto ma też ciekawą historię: bywa nazywane pierwszym „miastem kolejowym” na świecie, bo jego rozwój nabrał tempa po uruchomieniu linii Stockton and Darlington Railway w 1825 roku.

ile kosztuje dom w najtańszym miejscu w UK Foto: dom w UK

Ile kosztuje dom w najtańszym miejscu w UK?

Z analizy firmy Zoopla wynika, że średnia cena domu z trzema sypialniami w Shildon to około 82 500 funtów. Równie mocno zwraca uwagę wskaźnik relacji ceny nieruchomości do zarobków, który wynosi tu zaledwie 1,36. To najlepszy wynik w całej Wielkiej Brytanii i jeden z tych sygnałów, który pokazuje, jak bardzo różni się dostępność mieszkań w zależności od regionu.

Dla porównania, w wielu częściach południowej Anglii domy są dla mieszkańców znacznie trudniej osiągalne finansowo, bo ceny potrafią być wielokrotnie wyższe w stosunku do lokalnych dochodów. W praktyce oznacza to, że dla wielu rodzin wybór miejsca do życia coraz częściej sprowadza się do chłodnej kalkulacji: gdzie za podobne pieniądze można kupić więcej przestrzeni i spokojniej planować budżet.

Najtańsze miejsce do życia w Wielkiej Brytanii

Co ciekawe, ranking najbardziej przystępnych cenowo lokalizacji zdominowały miejscowości z północnej Anglii, Szkocji i Walii. To właśnie tam relacja cen domów do zarobków bywa najkorzystniejsza, co może być szczególnie istotne dla osób, które chcą kupić nieruchomość bez maksymalnego obciążenia kredytem. Wśród wskazywanych miast i miasteczek znalazły się m.in. Peterlee i Ferryhill w Anglii, Cumnock i Irvine w Szkocji oraz Ferndale w Walii.

  • Peterlee i Ferryhill (Anglia)
  • Cumnock i Irvine (Szkocja)
  • Ferndale (Walia)

Jak podaje The Independent, w walijskim Ferndale domy kosztują średnio 1,85-krotność rocznych zarobków pary, a w szkockim Cumnock około 1,68. To nadal bardzo korzystny poziom na tle droższych regionów kraju i wyraźny sygnał, że „tani adres” w Wielkiej Brytanii częściej oznacza dziś północ lub obszary poza największymi centrami gospodarczymi.
Przeczytaj też: Nowe zasady emerytur w Wielkiej Brytanii. Zmiany mogą dotknąć nawet 20 milionów osób

Niska cena, ale czy bez kompromisów?

Eksperci zwracają jednak uwagę na drugą stronę medalu: atrakcyjna cena często wiąże się z pewnymi ograniczeniami. Najtańsze miejscowości nierzadko leżą dalej od dużych rynków pracy, a to może oznaczać dłuższe i kosztowniejsze dojazdy. W efekcie niższy koszt zakupu domu bywa częściowo „zjadany” przez codzienną logistykę i wydatki na transport.

Z kolei na południu Anglii bardziej przystępne cenowo lokalizacje to często miasta nadmorskie. Dla jednych będą kuszące krajobrazem i stylem życia, ale dla innych mogą okazać się mniej praktyczne, zwłaszcza jeśli praca i większość usług koncentrują się w dużych aglomeracjach. Dlatego sama cena nieruchomości to tylko jeden z elementów, który warto brać pod uwagę.

Czy warto rozważyć przeprowadzkę?

Shildon oraz inne tanie miasta mogą być realną alternatywą dla rodzin, które chcą wejść na rynek nieruchomości bez przytłaczającego zadłużenia. Jednocześnie decyzja o przeprowadzce powinna uwzględniać nie tylko kwotę na umowie, ale też dostęp do pracy, jakość infrastruktury oraz codzienny komfort życia. W czasach, gdy różnice cenowe w Wielkiej Brytanii są wyjątkowo widoczne, coraz więcej osób szuka po prostu najlepszego możliwego kompromisu.

Jedno pozostaje pewne: przystępność cenowa coraz częściej przesuwa uwagę z drogich regionów na północ kraju, gdzie za znacznie mniejsze pieniądze można znaleźć dom odpowiadający potrzebom rodziny.