
Najdroższa droga świata budowana na morzu. Na francuskiej wyspie La Réunion, położonej na Oceanie Indyjskim, realizowana jest inwestycja, która od lat budzi jednocześnie podziw i konsternację. Projekt „Nouvelle Route du Littoral” bywa nazywany jako najdroższa droga świata: po 13 latach prac koszt przekroczył 2,4 miliarda euro, choć trasa ma zaledwie 12 kilometrów. To oznacza około 200 milionów euro za każdy kilometr, a wielu obserwatorów zwraca uwagę, że mimo gigantycznych wydatków przedsięwzięcie wciąż nie zostało w pełni domknięte.

Dlaczego nowa droga była konieczna?
Nowa trasa ma połączyć Saint-Denis i La Possession oraz zastąpić dotychczasową drogę biegnącą wzdłuż wybrzeża. Stara arteria od lat była uznawana za wyjątkowo niebezpieczną, bo regularnie dochodziło tam do osuwisk skalnych, a podczas silnych fal ocean potrafił zalewać jezdnię.
Ryzyko nie było wyłącznie teoretyczne: od 1976 roku na tym odcinku zginęło 21 osób. Dla władz lokalnych argument bezpieczeństwa stał się kluczowy również dlatego, że trasą porusza się codziennie około 80 tysięcy pojazdów, a każda blokada czy poważniejszy incydent potrafi sparaliżować ruch na wyspie.
Przeczytaj też: Najdłuższy korek na świecie. Kierowcy stali aż 12 dni
Najdroższa droga świata budowana na morzu
Astronomiczny koszt inwestycji wiąże się przede wszystkim z przyjętymi rozwiązaniami inżynieryjnymi. Konstrukcja opiera się na systemie filarów, a spośród 50 podpór aż 48 zbudowano bezpośrednio w morzu, co dobrze pokazuje skalę wyzwania.
Budowa na otwartych wodach oceanu wymagała zaawansowanych technologii, specjalistycznego sprzętu oraz pracy w warunkach, które przy zmiennej pogodzie mogą szybko stać się nieprzewidywalne. To właśnie te elementy w największym stopniu podbijały koszty i sprawiły, że projekt zaczął być postrzegany jako przykład infrastrukturalnego rozmachu na granicy opłacalności.
Opóźnienia i problemy ekologiczne
Od początku przedsięwzięcie zmaga się z opóźnieniami. Choć w sierpniu 2022 roku oddano do użytku pierwszy fragment drogi, szybko okazało się, że nie oznacza to końca przeszkód, a harmonogram nadal może się wydłużać.
Eksperci wskazywali, że wpływ inwestycji na środowisko naturalne jest większy, niż zakładano na etapie planowania. Konieczność dodatkowych analiz i zabezpieczeń ekologicznych przełożyła się na kolejne przesunięcia terminów, a w efekcie także na dalszy wzrost budżetu, co szczególnie drażniło opinię publiczną.
Kiedy zakończenie prac? Terminy przesuwają się o lata
Zgodnie z obecnymi szacunkami pełne zakończenie budowy „Nouvelle Route du Littoral” ma nastąpić dopiero w latach 2028–2030. Takie informacje przytacza portal libertatea.ro.
Do tego czasu projekt pozostaje symbolem jednocześnie imponującej inżynierii oraz przestrogą, jak skomplikowane, kosztowne i trudne do przewidzenia potrafią być wielkie inwestycje realizowane w ekstremalnych warunkach.
