
Wstężnica długowieczna wygląda niepozornie, niemal jak ciemna sznurówka wyrzucona przez morze, lecz od lat fascynuje badaczy europejskich wybrzeży. Ten niezwykły bezkręgowiec ma zaledwie kilka milimetrów szerokości, a jego ciało potrafi osiągać zdumiewające rozmiary. Niepokojący wygląd to jednak nie wszystko: w sytuacji zagrożenia zwierzę korzysta z mechanizmu obronnego, który zwrócił uwagę naukowców. Gatunek znany po angielsku jako „bootlace worm” skrywa właściwości ważne nie tylko dla świata przyrody.

Najdłuższy robak świata
Na pierwszy rzut oka trudno uwierzyć, że ten cienki, brązowawy organizm może należeć do rekordzistów długości. Ciało wstężnicy przypomina wstążkę lub sznurówkę i zazwyczaj ma około 15 metrów długości, choć jego szerokość wynosi zaledwie od 5 do 10 milimetrów.
Znane są również znacznie bardziej spektakularne przypadki. Po sztormie na plaży w St Andrews znaleziono osobnika, którego długość oszacowano na 55 metrów, jednak naukowcy zaznaczają, że mógł on zostać silnie rozciągnięty. Ciało tego gatunku jest wyjątkowo elastyczne, dlatego wstężnica może wydłużać się niczym żywa gumowa taśma.
Przeczytaj też: Koniec świata już w przyszłym miesiącu? Naukowcy przewidzieli konkretną datę 66 lat temu
Trujący śluz jako skuteczna obrona
Największe zaskoczenie budzi jednak nie sama długość zwierzęcia, ale jego sposób reagowania na niebezpieczeństwo. Gdy wstężnica długowieczna czuje się zagrożona, wydziela toksyczny śluz o charakterystycznym, nieprzyjemnym zapachu. Substancja zawiera związki określane jako alfa-nemertyty.
Badania wykazały, że toksyny mogą paraliżować i zabijać kraby, a także oddziaływać na karaluchy. Co ważne, dotychczasowe obserwacje wskazują, że mają one znacznie mniejszy wpływ na ssaki. To właśnie ta różnica sprawiła, że badacze zaczęli przyglądać się śluzowi wstężnicy pod kątem możliwych zastosowań.
Czy toksyny posłużą do tworzenia insektycydów?
Toksyczny śluz wstężnicy może w przyszłości pomóc w opracowaniu nowych insektycydów, czyli środków zwalczających owady. Naukowcy coraz częściej badają związki wytwarzane przez bezkręgowce, ponieważ mogą one mieć znaczenie zarówno dla rolnictwa, jak i medycyny.
Toksyczne właściwości tego niezwykłego robaka opisywano już w XVI wieku. Dopiero w 2018 roku udało się jednak dokładniej scharakteryzować toksyny obecne w jego śluzie. Odkrycie pokazało, jak wiele nadal można znaleźć w organizmach żyjących tuż przy europejskich brzegach.
Niepozorny drapieżnik z dna morza
Wstężnica długowieczna należy do wstężnic, nazywanych również robakami ryjkowymi. To nadal stosunkowo słabo poznana grupa zwierząt obejmująca ponad 1250 opisanych gatunków, jak podaje „The Guardian”. Sam „robak ze sznurówki” jest skutecznym drapieżnikiem i zjada przede wszystkim inne miękkie, segmentowane robaki.
Choć jego wygląd może budzić niepokój, wstężnica jest przykładem niezwykłych mechanizmów ukrytych w pozornie prostych organizmach. Jej elastyczne ciało i toksyczna obrona przypominają, że mieszkańcy morskiego dna wciąż potrafią zaskakiwać naukowców.
