
Migracja do Wielkiej Brytanii gwałtownie spadła. Ubywa też Polaków. Nowe dane ONS – Migracja do Wielkiej Brytanii spadła niemal o połowę i osiągnęła najniższy poziom od czasu wprowadzenia systemu po Brexicie. Najnowsze dane brytyjskiego Urzędu Statystyk Narodowych pokazują zmianę, której jeszcze dwa lata temu mało kto się spodziewa. Spada liczba osób przyjeżdżających do pracy i na studia, rośnie emigracja, a brytyjski rynek coraz mocniej odczuwa skutki zaostrzenia polityki migracyjnej. Wśród osób opuszczających Zjednoczone Królestwo są także Polacy. Według nowych danych społeczność polska w Wielkiej Brytanii ponownie się skurczyła. Co ciekawe, mimo wyraźnego spadku migracji ogromna część Brytyjczyków nadal jest przekonana, że imigrantów przybywa coraz więcej.

Migracja do Wielkiej Brytanii gwałtownie spadła
Według danych ONS migracja netto w roku do grudnia 2025 wyniosła 171 tys. osób. To spadek o 48 proc. w porównaniu z poprzednim rokiem i aż o 82 proc. względem rekordowego poziomu z początku 2023 roku, gdy saldo migracyjne przekroczyło 900 tys. osób. Migracja netto oznacza różnicę pomiędzy liczbą osób przyjeżdżających do Wielkiej Brytanii na dłużej a liczbą tych, którzy kraj opuszczają. W analizowanym okresie do Wielkiej Brytanii przyjechało około 813 tys. osób, natomiast wyjechało 642 tys.
Brytyjski Urząd Statystyk Narodowych wskazuje, że głównym powodem zmian jest wyraźny spadek liczby migrantów spoza Unii Europejskiej przyjeżdżających do pracy i na studia. Liczba pracowników spoza UE zmniejszyła się rok do roku niemal o połowę. To efekt zmian wprowadzonych jeszcze przez konserwatystów, a później utrzymanych przez rząd Partii Pracy. Zaostrzone przepisy objęły między innymi pracowników sektora opieki oraz zagranicznych studentów, którym ograniczono możliwość sprowadzania rodzin. Podniesiono również progi płacowe wymagane przy wizach pracowniczych.
Przeczytaj także: Wielka Brytania zaczęła odbierać status pobytowy obywatelom UE. Kto powinien się martwić?
Czytaj dalej poniżej
Coraz więcej Polaków opuszcza Wielką Brytanię
Zmiany bardzo wyraźnie dotknęły także Polaków mieszkających na Wyspach. Dane pokazują, że w ciągu roku Wielką Brytanię opuściło około 19 tys. obywateli Polski, podczas gdy przyjechało jedynie około 6 tys. Oznacza to dalszy spadek liczebności jednej z największych społeczności migrantów w kraju.
Dr Ben Brindle z Migration Observatory przy Uniwersytecie Oksfordzkim zwraca uwagę, że głównym problemem nie jest nagły exodus Polaków, ale coraz mniejsza liczba nowych przyjazdów. Po Brexicie Wielka Brytania przestała być dla wielu obywateli Unii Europejskiej tak łatwo dostępnym kierunkiem emigracji jak wcześniej. W praktyce oznacza to powolne kurczenie się polskiej społeczności na Wyspach.
Brytyjczycy nadal są przekonani, że migracja rośnie
Mimo jednoznacznych danych społeczna percepcja wygląda zupełnie inaczej. Badanie ośrodka British Future pokazuje, że niemal połowa Brytyjczyków uważa, iż migracja netto w ostatnim roku wzrosła. Jedynie niewielka część respondentów poprawnie wskazała, że liczba migrantów spadła.
Jeszcze bardziej widoczne są błędne wyobrażenia dotyczące osób ubiegających się o azyl. Respondenci szacowali, że odpowiadają one za około jedną trzecią całej imigracji do Wielkiej Brytanii. W rzeczywistości jest to około 9 proc.
Eksperci podkreślają, że społeczne emocje wokół migracji są dziś napędzane bardziej przez polityczne spory, nagłówki medialne i obrazy kryzysu migracyjnego niż przez aktualne dane statystyczne. Wielu Brytyjczyków nadal ma poczucie, że kraj znajduje się pod presją masowej migracji, mimo że liczby pokazują wyraźne wyhamowanie trendu.
Przeczytaj także: Dokumenty potrzebne na wjazd do Wielkiej Brytanii z UE. Nowe zasady zaskakują podróżnych
Wielka Brytania po Brexicie coraz bardziej zamyka drzwi
Obecny spadek migracji jest największy od czasu wprowadzenia nowego systemu imigracyjnego po Brexicie i okresie pandemicznych ograniczeń. Po zniesieniu restrykcji covidowych liczba migrantów gwałtownie wzrosła między innymi z powodu programów pomocy dla obywateli Ukrainy i Hongkongu oraz zwiększonego zapotrzebowania brytyjskiego rynku pracy.
Dziś sytuacja wygląda jednak zupełnie inaczej. Coraz trudniejsze warunki wizowe, wyższe koszty życia i niepewność gospodarcza sprawiają, że Wielka Brytania dla wielu cudzoziemców przestaje być oczywistym wyborem. Dotyczy to również Polaków, którzy jeszcze kilkanaście lat temu stanowili symbol największej fali emigracji do UK po wejściu Polski do Unii Europejskiej.
