Przejdź do treści

Kupiła pierścionek za 10 funtów na pchlim targu. Po 30 latach sprzedała go za ponad 600 tys. funtów

30/10/2026 12:33 - AKTUALIZACJA 30/10/2026 12:33

Kupiła pierścionek za zaledwie 10 funtów i przez niemal 30 lat była przekonana, że nosi zwykłą biżuterię. Brytyjka nie przypuszczała, że jej przypadkowy zakup na pchlim targu okaże się jednym z najbardziej niezwykłych znalezisk jubilerskich. Nosiła pierścionek na co dzień, nie przejmując się tym, że może go zgubić lub uszkodzić. Duży kamień i niepozorna oprawa tylko utwierdzały ją w przekonaniu, że nie ma on większej wartości. Wszystko zmieniło się, gdy postanowiła pokazać biżuterię specjaliście. To, czego dowiedziała się podczas wyceny, całkowicie odmieniło jej życie.

Kupiła pierścionek za 10 funtów. Przez 30 lat nie znała jego prawdziwej wartości

Historia rozpoczęła się w latach 80. XX wieku na jednym z pchlich targów w zachodnim Londynie. Kobieta kupiła pierścionek za zaledwie 10 funtów, przekonana, że to zwykła biżuteria.
Kamień był wyjątkowo duży, ale nie błyszczał tak jak współczesne diamenty. Dodatkowo znajdował się w starej, zaniedbanej oprawie. Właścicielka uznała więc, że to imitacja.
Przez kolejne dziesięciolecia nosiła pierścionek podczas zakupów i codziennych zajęć. Nikt z jej otoczenia również nie podejrzewał, że może mieć ogromną wartość.

Dopiero po latach kobieta pokazała go jubilerowi. Ten natychmiast zauważył, że kamień może być czymś wyjątkowym, i zasugerował profesjonalną wycenę.

Eksperci nie mieli wątpliwości. Pierścionek był wart fortunę

Biżuteria trafiła do słynnego domu aukcyjnego Sotheby’s. Badania przeprowadzone przez Gemological Institute of America potwierdziły, że kamień jest autentycznym diamentem o masie 26,27 karata.
Według ekspertów został oszlifowany prawdopodobnie w XIX wieku. Dawne techniki szlifowania sprawiały, że nie odbijał światła tak intensywnie jak współczesne brylanty.
Pierścionek otrzymał nazwę Tenner Diamond, nawiązującą do dziesięciu funtów zapłaconych za niego na targu.
Przeczytaj także: Wielka Brytania: Kupiła dom, sprzątając psie odchody. Dziś zarabia więcej niż w biurze

7 czerwca 2017 roku wystawiono go na aukcji w Londynie. Początkowo szacowano, że osiągnie cenę od 250 do 350 tysięcy funtów. Ostatecznie został sprzedany za 656 750 funtów, niemal dwukrotnie więcej niż przewidywano.
Jak informowały BBC, „The Sun” i „The Guardian”, historia wzbudziła ogromne zainteresowanie w Wielkiej Brytanii.

Do dziś pozostaje zagadką, jak tak cenny diament znalazł się wśród taniej biżuterii na londyńskim targu. Tożsamość kobiety, która przez niemal 30 lat nosiła prawdziwą fortunę na palcu, nigdy nie została ujawniona.