
Pacjentów w Anglii czekają kolejne problemy z dostępem do opieki zdrowotnej. Lekarze NHS zapowiedzieli dwudniowy strajk, który może doprowadzić do odwołania zaplanowanych wizyt, badań i operacji. Protest ma rozpocząć się pod koniec listopada, w okresie, gdy brytyjska służba zdrowia przygotowuje się na wzmożony napływ pacjentów w sezonie zimowym. Jest jednak szansa, że do strajku nie dojdzie. Oto kiedy zaplanowano protest i co powinni wiedzieć pacjenci.

Strajk NHS listopad 2026. Podano daty
Brytyjskie Stowarzyszenie Medyczne (BMA) ogłosiło, że lekarze konsultanci w Anglii zamierzają przeprowadzić dwudniowy strajk 25 i 26 listopada 2026 roku. Akcja protestacyjna ma rozpocząć się o godz. 6.59 w środę 25 listopada i zakończyć o tej samej godzinie w piątek 27 listopada.
Konsultanci to doświadczeni lekarze, którzy zajmują najwyższe stanowiska kliniczne w szpitalach NHS. Oprócz leczenia pacjentów odpowiadają również za nadzór nad pracą zespołów medycznych, szkolenie młodszych lekarzy i organizację opieki. Jak informuje BMA, decyzja o strajku zapadła po rozmowach z rządem, które nie przyniosły oczekiwanego postępu w sporze dotyczącym wynagrodzeń i warunków pracy.
Nie oznacza to jednak, że szpitale całkowicie przestaną przyjmować pacjentów. Podczas protestu konsultanci mają zapewniać opiekę w nagłych przypadkach, na poziomie zbliżonym do tego, jaki obowiązuje w Boże Narodzenie. Nie zmienia to faktu, że planowane zabiegi i rutynowe konsultacje mogą zostać zakłócone.
Które wizyty i zabiegi mogą zostać odwołane?
Największe utrudnienia mogą dotyczyć świadczeń, które można bezpiecznie przełożyć. W czasie strajku szpitale będą musiały skierować dostępny personel przede wszystkim do najpilniejszych przypadków. W praktyce może to oznaczać:
- przełożenie planowanych operacji i innych zabiegów, które nie wymagają natychmiastowej interwencji;
- odwołanie lub zmianę terminów niektórych wizyt ambulatoryjnych;
- opóźnienia w rutynowych konsultacjach i wizytach kontrolnych;
- konieczność ponownego ustalenia terminów części świadczeń po zakończeniu protestu.
Zakres utrudnień będzie zależał od konkretnego szpitala i dostępności personelu. Nie wszystkie placówki muszą odczuć skutki strajku w takim samym stopniu.
Pacjenci, którzy mają już wyznaczone terminy, powinni śledzić komunikaty swojej placówki. Nie należy samodzielnie zakładać, że wizyta została odwołana. Jeśli szpital nie przekaże informacji o zmianie, warto skontaktować się z nim bezpośrednio.
Przeczytaj też: NHS ostrzega przed szczepieniem na grypę. Dwie grupy osób muszą zachować szczególną ostrożność
Dlaczego lekarze zdecydowali się na protest?
Spór między konsultantami a rządem dotyczy przede wszystkim wynagrodzeń, obciążenia pracą i warunków zatrudnienia. BMA argumentuje, że realna wartość wynagrodzeń konsultantów spadła o około 25 proc. w ciągu ostatnich 17 lat. Związek domaga się również zmian, które pozwoliłyby lekarzom lepiej radzić sobie z obciążeniem obowiązkami, a także większego uznania pracy wykonywanej poza standardowymi godzinami.
Kolejnym punktem spornym jest propozycja dotycząca podwyżek dla lekarzy na rok finansowy 2027/2028. Rząd zarekomendował wzrost wynagrodzeń o 2,4 proc. BMA uważa, że taka propozycja nie rozwiązuje problemu utraty siły nabywczej pensji. Przedstawiciele związku podkreślają, że potrzebne są formalne negocjacje i konkretne zobowiązania dotyczące zarówno płac, jak i warunków pracy.
Rząd nie zgadza się z decyzją o strajku. Minister zdrowia Yvette Cooper określiła zapowiedź protestu jako rozczarowującą i zaapelowała do lekarzy, by nie podejmowali akcji w trudnym dla NHS okresie przygotowań do zimy.
Jest jeszcze szansa na uniknięcie strajku
Choć terminy protestu zostały ogłoszone, nie oznacza to, że akcja na pewno się odbędzie – pisze The Guardian. BMA wskazuje, że strajku można uniknąć, jeśli rząd podejmie konkretne działania i zobowiąże się do odpowiednich negocjacji. Dla pacjentów najważniejsze będą najbliższe tygodnie. Jeśli rozmowy nie przyniosą porozumienia, szpitale w Anglii będą musiały przygotować się na ograniczenia w części planowanych świadczeń.
Warto pamiętać, że w nagłych przypadkach pomoc medyczna ma być nadal zapewniana. Osoby, które potrzebują pilnej pomocy, nie powinny odkładać jej z powodu zapowiedzianego strajku.
