Przejdź do treści

Kobiety, które zginęły w morzu u wybrzeży Brighton, były siostrami. Ojciec mówi o „niewyobrażalnym bólu”

20/05/2026 17:54 - AKTUALIZACJA 20/05/2026 17:54
Kobiety które zginęły w morzu u wybrzeży Brighton były siostrami Foto: plaża w Brighton i zdjęcie 3 sióstr

Kobiety, które zginęły w morzu u wybrzeży Brighton, były siostrami. Brytyjskie służby wciąż próbują ustalić, jak doszło do tragedii u wybrzeży Brighton, gdzie z morza wyłowiono ciała trzech sióstr z Londynu. Śmierć kobiet wstrząsnęła mieszkańcami miasta i wywołała falę współczucia w całej Wielkiej Brytanii. Ojciec zmarłych nie kryje rozpaczy, mówiąc o „bólu, którego nie da się opisać słowami”.

Kobiety które zginęły w morzu u wybrzeży Brighton były siostrami Foto: zdjęcie 3 sióstr

Ciała znaleziono o świcie

Do dramatycznego odkrycia doszło 13 maja nad ranem. Około godziny 5:45 służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o osobie znajdującej się w wodzie w pobliżu parkingu Black Rock przy Madeira Drive w Brighton. Wkrótce potem z morza wydobyto kolejne dwa ciała.

Policja hrabstwa Sussex potwierdziła, że ofiarami są siostry: 36-letnia Jane Adetoro oraz Christina Walter i Rebecca Walter w wieku 32 i 31 lat. Wszystkie pochodziły z londyńskiej dzielnicy Uxbridge.

Kobiety, które zginęły w morzu u wybrzeży Brighton, były siostrami

Ojciec kobiet, Joseph, opublikował emocjonalne oświadczenie, w którym pożegnał swoje córki. Przyznał, że strata trzech dzieci jednocześnie jest dla niego „nie do zniesienia”. „Jane, Christina i Becky były dla mnie czymś więcej niż córkami. Były moją radością, siłą i światłem, które wypełniało naszą rodzinę szczęściem” – przekazał.

Mężczyzna wspominał ich uśmiechy, śmiech i wyjątkowe charaktery. Dodał również, że choć ich życie zostało tragicznie przerwane, pamięć o nich pozostanie z rodziną na zawsze.

Policja bada okoliczności tragedii

Śledczy podkreślają, że obecnie nic nie wskazuje na udział osób trzecich ani na przestępstwo. Policja analizuje jednak setki godzin nagrań monitoringu i odtwarza ostatnie godziny życia kobiet.

Jedna z rozważanych hipotez zakłada, że siostry mogły wejść do morza z plaży, a następnie znaleźć się w niebezpieczeństwie. Według ustaleń były wcześniej widziane w okolicach Brighton Palace Pier, skąd mogły dryfować w kierunku mariny.

Szef lokalnej policji, komendant Adam Hays, zapewnił, że śledczy „nie pozostawią żadnego tropu bez sprawdzenia”.

Miasto pogrążone w żałobie

Tragedia poruszyła mieszkańców Brighton. Na plaży zaczęły pojawiać się kwiaty i znicze, a lokalni politycy mówią o jednym z najbardziej wstrząsających wydarzeń ostatnich lat.
Przeczytaj też: Wielka Brytania: Polka skazana za przemoc wobec 21 dzieci wyszła z więzienia. Rodzice przerażeni

Jak relacjonuje BBC, posłanka Sian Berry podkreśliła, że miasto zareagowało ogromną solidarnością i współczuciem wobec rodziny ofiar. Z kolei liderka rady miasta Brighton & Hove, Bella Sankey, nazwała śmierć sióstr „straszliwą i druzgocącą tragedią”. zdjęcia: Policja Sussex