
Tysiące emerytów tracą 10.000 funtów. Dziesiątki tysięcy pracowników sektora publicznego w Wielkiej Brytanii mogą nie otrzymywać należnych im pieniędzy z emerytury. Problem dotyczy głównie nauczycieli i wynika z błędów administracyjnych oraz opóźnień w przetwarzaniu danych przez operatora systemu. W grę wchodzą ogromne kwoty – w niektórych przypadkach nawet dziesiątki tysięcy funtów zaległych świadczeń.

Skąd wziął się problem?
Źródłem zamieszania są zmiany wprowadzone w latach 2014–2015, kiedy rząd przeniósł większość pracowników sektora publicznego z korzystniejszego systemu emerytalnego opartego na końcowej pensji na mniej hojny model oparty na średnich zarobkach z całej kariery.
Osoby, którym do emerytury brakowało mniej niż 10 lat, mogły pozostać przy starych zasadach. Młodsi pracownicy uznali to jednak za niesprawiedliwe i skierowali sprawę do sądu. W 2018 roku zapadł przełomowy wyrok na ich korzyść, który zmusił rząd do wprowadzenia tzw. „McCloud remedy”.
Przeczytaj też: Emerytalna panika w Wielkiej Brytanii. Oszczędzający uciekają przed nowym podatkiem
„McCloud remedy” – szansa i komplikacje
Nowe rozwiązanie pozwala osobom dotkniętym zmianami wybrać, w jaki sposób mają być liczone ich świadczenia za lata 2015–2022 – według starego czy nowego systemu. Teoretycznie to dobra wiadomość, bo w wielu przypadkach oznacza wyższe wypłaty, a nawet duże jednorazowe wyrównania.
W praktyce jednak proces okazał się skomplikowany. Każdy uprawniony powinien otrzymać specjalne zestawienie (RSS), porównujące oba warianty i pomagające w podjęciu decyzji. Problem w tym, że wielu pracowników wciąż czeka na te dokumenty – mimo że pierwotny termin ich wydania minął na początku 2025 roku.
Tysiące emerytów tracą 10.000 funtów
Historie poszkodowanych pokazują skalę problemu. Jedna z nauczycielek otrzymała informację, że należy jej się jednorazowa wypłata w wysokości 22 tys. funtów. Mimo to przez ponad rok nie doczekała się ani pieniędzy, ani aktualizacji świadczenia – informuje The Sun. Eksperci podkreślają, że takie opóźnienia mogą mieć poważne konsekwencje finansowe – szczególnie dla osób już będących na emeryturze, które liczą na te środki w codziennym budżecie.
Co możesz zrobić?
Osoby, które podejrzewają, że ich emerytura została źle wyliczona lub opóźniona, powinny jak najszybciej zgłosić sprawę do administratora systemu. Jeśli to nie przyniesie efektu, możliwe jest skorzystanie z procedury odwoławczej, a ostatecznie skierowanie sprawy do Rzecznika Emerytalnego.
Choć rząd zapewnia, że zmiany są wprowadzane stopniowo, by zapewnić dokładność i sprawiedliwość, rzeczywistość pokazuje, że wielu emerytów wciąż czeka na swoje pieniądze. A w niektórych przypadkach stawka jest naprawdę wysoka.
