
DWP chce odebrać PIP. W Wielkiej Brytanii narasta dyskusja o tym, komu i na jakich zasadach należy się wsparcie finansowe w ramach systemu świadczeń dla osób z problemami zdrowotnymi. Kontrowersje wywołały najnowsze statystyki pokazujące, że część osób otrzymuje PIP m.in. w związku z dolegliwościami takimi jak trądzik, zaparcia, łokieć tenisisty czy moczenie nocne. Dla jednych to dowód na zbyt szerokie kryteria, dla innych przypomnienie, że kluczowe jest realne ograniczenie codziennego funkcjonowania.

DWP chce odebrać PIP osobom z czterema „absurdalnymi” schorzeniami
Personal Independence Payment (PIP) to brytyjski zasiłek przeznaczony dla osób, których stan zdrowia lub niepełnosprawność utrudniają wykonywanie codziennych czynności. W praktyce nie decyduje sama nazwa schorzenia, ale to, w jakim stopniu dany problem wpływa na życie konkretnej osoby i jej samodzielność.
Mimo tego podejścia, dane dotyczące części rozpoznań wywołały silne emocje w debacie publicznej. Według przytaczanych statystyk 46 osób pobiera PIP w związku z moczeniem nocnym, 173 z powodu zaparć, 442 z powodu łokcia tenisisty, a 21 z powodu trądziku zwykłego – podaje birminghammail.co.uk. W zestawieniach pojawiają się także osoby z egzemą, łuszczycą oraz trądzikiem różowatym.
Pół miliona osób pobiera PIP z powodu lęków
Duże zainteresowanie budzą też dane dotyczące zdrowia psychicznego. Z przytaczanych informacji wynika, że około pół miliona mieszkańców Wielkiej Brytanii otrzymuje PIP w związku z zaburzeniami lękowymi, co dodatkowo podsyca spór o skalę i koszty programu.
Krytycy przekonują, że zbyt wiele osób trafia na długoterminowe świadczenia zamiast dostać szybko skuteczną pomoc medyczną i wsparcie w powrocie do pracy. Z kolei obrońcy systemu podkreślają, że nawet pozornie „łagodne” problemy zdrowotne w cięższych przypadkach mogą realnie ograniczać samodzielność, a to właśnie wpływ na funkcjonowanie ma w PIP kluczowe znaczenie.
Przeczytaj też: Od 1 lipca Wielka Brytania zmienia zasady programu Motability. Beneficjenci obawiają się wyższych kosztów
Zmiany w świadczeniach PIP 2026
Spór o PIP wpisuje się w szerszą debatę o przyszłości brytyjskiego systemu opieki społecznej. Opozycja oraz organizacje podatników apelują o ograniczenie wydatków i skuteczniejsze zachęcanie osób zdolnych do pracy do powrotu na rynek.
Rząd będzie musiał znaleźć równowagę między kontrolą kosztów a utrzymaniem wsparcia dla tych, którzy rzeczywiście go potrzebują. Wraz ze wzrostem liczby wniosków i rosnącą wrażliwością społeczną na temat zdrowia psychicznego, dyskusja o kryteriach i ocenie uprawnień prawdopodobnie będzie się w 2026 roku nasilać.
