Przejdź do treści

Dramatyczne chwile na pokładzie easyJet. Co najmniej ośmiu pasażerów nagle zaczęło wymiotować

28/10/2026 15:48 - AKTUALIZACJA 28/10/2026 15:48
pasażerowie wymiotowali w samolocie easyJet

Niepokojąca sytuacja na pokładzie samolotu lecącego do Szkocji. Co najmniej ośmiu pasażerów miało jednocześnie doświadczyć silnych nudności i wymiotów. Załoga powiadomiła centrum operacyjne linii lotniczej, a na lotnisku przygotowano pomoc medyczną. Podejrzewano, że przyczyną mogło być zakażenie wirusem żołądkowo-jelitowym. Samolot bezpiecznie dotarł jednak do celu.

pasażerowie wymiotowali w samolocie easyJet

Pasażerowie wymiotowali w samolocie easyJet

Do zdarzenia doszło na pokładzie samolotu linii easyJet wykonującego rejs U23116 z egipskiego kurortu Szarm el-Szejk do Glasgow w Szkocji. Maszyna Airbus A320neo wystartowała późnym wieczorem, a lot odbywał się w godzinach nocnych.

Jak poinformował portal lotniczy AirLive, w czwartek 22 października, podczas przelotu nad terytorium Holandii, załoga zgłosiła centrum operacyjnemu linii poważną sytuację medyczną na pokładzie. Według przekazanych informacji co najmniej ośmiu pasażerów jednocześnie zmagało się z silnymi nudnościami i wymiotami.

Personel podejrzewał, że przyczyną dolegliwości mógł być norowirus, który wywołuje ostre zakażenie przewodu pokarmowego. Na tym etapie nie było jednak potwierdzenia, że właśnie ten patogen odpowiadał za objawy podróżnych. Sytuacja wymagała przygotowania odpowiedniej pomocy po wylądowaniu. Załoga przekazała informacje o zdarzeniu służbom naziemnym, aby personel medyczny mógł zająć się poszkodowanymi pasażerami.

Samolot kontynuował lot do Glasgow

Mimo trudnej sytuacji w kabinie załoga utrzymała kontrolę nad maszyną i kontynuowała lot zgodnie z planem. Nie ma informacji, by konieczne było awaryjne lądowanie lub zmiana trasy. Według danych przytoczonych przez AirLive samolot wylądował bezpiecznie na lotnisku Glasgow około godziny 2.45 czasu brytyjskiego. Przed przyziemieniem przekazano służbom naziemnym informacje o pasażerach wymagających pomocy.

Na lotnisku przygotowano wsparcie medyczne, które miało umożliwić ocenę stanu osób zgłaszających dolegliwości. Nie podano jednak szczegółów dotyczących ich dalszego leczenia ani tego, czy ktokolwiek wymagał hospitalizacji. Nie wiadomo również, co dokładnie doprowadziło do wystąpienia objawów u kilku osób w tym samym czasie.
Przeczytaj też: Niebezpieczny incydent na lotnisku w Birmingham. Samolot zjechał z pasa podczas lądowania

Norowirus może szybko się rozprzestrzeniać

Jednym z rozważanych wyjaśnień był norowirus, czyli wysoce zakaźny patogen wywołujący zapalenie żołądka i jelit. Zakażenie może powodować nagłe nudności, wymioty, biegunkę oraz bóle brzucha.

Objawy często pojawiają się stosunkowo szybko, a wirus może rozprzestrzeniać się między innymi przez kontakt z osobą zakażoną, skażoną żywnością lub zanieczyszczonymi powierzchniami. Zamknięta przestrzeń samolotu może utrudniać ograniczenie kontaktu między podróżnymi, choć sam fakt wystąpienia objawów u kilku pasażerów nie przesądza o źródle zakażenia.

W przypadku norowirusa szczególnie ważne jest dokładne mycie rąk wodą z mydłem oraz przestrzeganie zasad higieny. Preparaty do dezynfekcji rąk na bazie alkoholu nie zawsze są wystarczająco skuteczne wobec tego wirusa.

Jak wynika z relacji AirLive, lot easyJet zakończył się bezpiecznym lądowaniem w Glasgow. Przyczyna nagłych dolegliwości pasażerów pozostawała jednak niepotwierdzona, a podejrzenie zakażenia norowirusem nie zostało przedstawione jako ostateczna diagnoza.