
Wybór miejsca w samolocie dla wielu osób zaczyna się i kończy na jednym: fotelu przy oknie. Widok na chmury, mniej kontaktu z przechodzącymi pasażerami i wrażenie większej prywatności działają jak magnes. Jest jednak haczyk, o którym mało kto myśli w momencie rezerwacji. Stewardessa tłumaczy, dlaczego unikać miejsca przy oknie może być rozsądną decyzją, zwłaszcza jeśli zależy nam na higienie podczas podróży.

Dlaczego miejsce przy oknie może być problemem
Stewardessa zwraca uwagę na rzecz, która dla wielu pasażerów jest kompletnym zaskoczeniem. Szyby w samolotach rzadko są dokładnie czyszczone, choć to właśnie z nimi ludzie często mają bardzo bliski kontakt. W praktyce wygląda to tak, że stoliki czy podłokietniki bywają przetarte w pośpiechu przed kolejnym lotem, ale okna zazwyczaj nie trafiają na listę priorytetów ekip sprzątających. A to właśnie o szybę pasażerowie opierają głowę, dotykają jej rękami, a czasem nawet przysuwają do niej twarz, chcąc wygodnie zasnąć lub po prostu patrzeć na zewnątrz.
Czyszczenie nie zawsze jest tak częste, jak myślimy
Stewardessa przypomina też, że w czasie pandemii procedury dezynfekcji były dużo bardziej rygorystyczne niż obecnie. Dziś, gdy rozkłady lotów są napięte, a samoloty mają krótkie przerwy między rejsami, sprzątanie kabiny często sprowadza się do minimum, czyli szybkiego zebrania śmieci i pobieżnego uporządkowania wnętrza. Na przygotowanie samolotu do następnego lotu nierzadko są tylko dwie osoby i zaledwie kilkanaście minut. Pełne czyszczenie, obejmujące m.in. dokładniejsze odkurzanie, dezynfekcję oraz mycie trudniej dostępnych miejsc, zwykle odbywa się dopiero raz na kilka dni.
Co pasażer może zrobić, by zadbać o higienę
W komentarzach internauci potwierdzają podobne doświadczenia, opisując sytuacje, w których na stolikach znajdowali resztki po poprzednich pasażerach. Wiele osób przyznaje, że na pokład zawsze zabiera chusteczki antybakteryjne i po zajęciu miejsca przeciera to, czego będzie dotykać podczas lotu.
Wśród tych elementów coraz częściej pojawia się też szyba, szczególnie jeśli ktoś planuje oprzeć o nią głowę. Jeśli zależy nam na możliwie higienicznej podróży, okno lepiej traktować wyłącznie jako źródło widoku, a nie wygodne oparcie na czas snu czy dłuższego lotu. Przeczytaj też: Lepiej nie ubieraj się tak do samolotu! Personel może odmówić wejścia na pokład
