
Weszły w życie nowe przepisy dotyczące rzeczy znalezionych, które mają uprościć odzyskiwanie zgubionych przedmiotów i uporządkować obowiązki znalazców. Zmiany obejmują m.in. telefony, klucze, dokumenty, gotówkę, a nawet sprzęt wojskowy. Dla wielu osób najważniejsza może być jednak inna nowość — właściciele będą mieli mniej czasu na odebranie swoich rzeczy.

Łatwiej odzyskać zgubę
Nowelizacja ustawy o rzeczach znalezionych oraz zmian w Kodeksie cywilnym ma przede wszystkim usprawnić cały system poszukiwania właścicieli zagubionych przedmiotów. Jak podkreślało Ministerstwo Sprawiedliwości, praktycznie każdy choć raz zgubił telefon, portfel, słuchawki czy dokumenty. Dotychczasowe procedury często były jednak skomplikowane i czasochłonne.
Od teraz sprawami znalezionych rzeczy zajmuje się starosta właściwy dla miejsca odnalezienia przedmiotu. Wcześniej znaczenie miało także miejsce zamieszkania znalazcy, co nierzadko powodowało chaos administracyjny.
Zmieniły się również przepisy dotyczące znalezionych pieniędzy. Dotychczas obowiązek przekazania gotówki do odpowiedniego urzędu pojawiał się po znalezieniu ponad 100 zł. Teraz limit został podniesiony i będzie powiązany z wysokością płacy minimalnej. Oznacza to, że kwota będzie automatycznie rosnąć wraz ze wzrostem wynagrodzeń.
Nowe przepisy dotyczące rzeczy znalezionych
Szczególne procedury obejmą dokumenty zawierające dane osobowe. Jeśli nie uda się szybko ustalić właściciela, dokumenty trafią do starosty, który podejmie próbę odnalezienia uprawnionej osoby. Gdy poszukiwania zakończą się niepowodzeniem, dokumenty zostaną zniszczone.
Podobne rozwiązania dotyczą kluczy, kart dostępu czy innych przedmiotów umożliwiających wejście do mieszkań, budynków lub pojazdów. Po upływie określonego czasu takie rzeczy również będą mogły zostać zniszczone ze względów bezpieczeństwa.
Krótszy czas na odbiór rzeczy
Największą zmianą dla właścicieli zgubionych przedmiotów może być skrócenie terminów ich odbioru. Jeśli urząd lub znalazca zna dane właściciela i wyśle imienne wezwanie, na odebranie rzeczy będzie tylko sześć miesięcy. Gdy właściciela nie uda się ustalić, termin wyniesie rok.
Po tym czasie przedmiot może przejść na własność znalazcy. Wyjątkiem są zabytki oraz materiały archiwalne, które trafią do Skarbu Państwa.
Co zrobić ze znalezioną bronią?
Nowe przepisy jasno określają również, jak postępować z niebezpiecznymi przedmiotami. W przypadku znalezienia broni, amunicji albo rzeczy mogących zagrażać zdrowiu lub życiu nie wolno przekazywać ich staroście. W takiej sytuacji należy natychmiast powiadomić policję.
Przeczytaj też: Koniec z męczącymi przesiadkami. Polacy doczekają się nowego połączenia na lotnisko
Zmiany obejmują także sprzęt wojskowy, który można oddać nie tylko urzędnikom, ale również najbliższej jednostce Żandarmerii Wojskowej – podaje Polskie Radio. Nowe regulacje mają obowiązywać wyłącznie wobec rzeczy znalezionych po wejściu ustawy w życie. Rząd przekonuje, że dzięki temu odzyskiwanie zgub będzie szybsze i bardziej przejrzyste niż dotychczas.
