Przejdź do treści

Wielka Brytania podniosła poziom zagrożenia terrorystycznego. Pilny komunikat dla mieszkańców i turystów

01/05/2026 10:24 - AKTUALIZACJA 01/05/2026 10:33
Wielka Brytania podniosła poziom zagrożenia terrorystycznego

Wielka Brytania podniosła poziom zagrożenia terrorystycznego z „substantial” na „severe”. To drugi najwyższy stopień w pięciostopniowej skali brytyjskiego systemu oceny zagrożeń. Decyzję podjęto 30 kwietnia br., dzień po tym, jak w londyńskiej dzielnicy Golders Green doszło do kolejnego brutalnego ataku. Brytyjska policja nie ma wątpliwości, że był to atak o charakterze terrorystycznym.

Wielka Brytania podniosła poziom zagrożenia terrorystycznego

Wielka Brytania podniosła poziom zagrożenia terrorystycznego. Pilny komunikat dla mieszkańców i turystów

Podniesienie poziomu zagrożenia terrorystycznego do „severe” oznacza jedno: atak na terenie Wielkiej Brytanii jest uznawany za wysoce prawdopodobny. To sygnał dla służb, ale również dla wszystkich przebywających w kraju – zarówno mieszkańców, jak i turystów.
W praktyce oznacza to natychmiastowe wzmocnienie środków bezpieczeństwa. Na ulicach pojawia się więcej patroli policji, w tym uzbrojonych funkcjonariuszy. Można spodziewać się częstszych kontroli w miejscach publicznych, szczególnie na lotniskach, dworcach, w metrze, centrach handlowych i podczas dużych wydarzeń.
Służby apelują o czujność. Każde nietypowe zachowanie, porzucony bagaż czy podejrzana aktywność powinny być natychmiast zgłaszane. W Wielkiej Brytanii obowiązuje zasada „See it, say it, sorted” – zauważ, zgłoś, pozwól działać służbom.
Przeczytaj także: Wjazd do Wielkiej Brytanii w maju 2026. Ważne informacje dla podróżujących

Więcej patroli i możliwe kontrole. Na to trzeba się przygotować

Mieszkańcy i osoby podróżujące do UK muszą liczyć się z tym, że codzienne funkcjonowanie może być bardziej uciążliwe. Kontrole bezpieczeństwa mogą pojawić się nagle i bez zapowiedzi, a dostęp do niektórych miejsc może być czasowo ograniczany.
Burmistrz Londynu zapowiedział zwiększenie obecności policji w newralgicznych punktach miasta, szczególnie w rejonach uczęszczanych przez turystów oraz w pobliżu miejsc kultu religijnego.
Możliwe są również zmiany w organizacji zgromadzeń publicznych – służby analizują, czy planowane demonstracje będą mogły się odbywać bez dodatkowych ograniczeń.

Pilny apel do Polaków. Ambasada zabrała głos

Na podniesienie poziomu zagrożenia zareagowała także Ambasada Polski w Londynie, publikując pilny komunikat dla obywateli. Polskie służby dyplomatyczne przypominają, aby:

  • zachować szczególną ostrożność w miejscach publicznych,
  • unikać dużych skupisk ludzi, jeśli nie jest to konieczne,
  • na bieżąco śledzić komunikaty lokalnych służb.

W przypadku zagrożenia należy kontaktować się z policją pod numerem 999 lub zgłaszać podejrzane sytuacje na infolinię antyterrorystyczną.

Decyzja służb nie jest przypadkowa

Podniesienie poziomu zagrożenia nie jest reakcją na jedno wydarzenie. Jak podkreślają brytyjskie służby, ryzyko ataku rosło od dłuższego czasu.

Wśród głównych zagrożeń wymienia się:

  • radykalizm islamistyczny,
  • ekstremizm skrajnie prawicowy,
  • działania inspirowane przez podmioty powiązane z obcymi państwami.

To właśnie kumulacja tych czynników doprowadziła do decyzji o podniesieniu alertu do jednego z najwyższych poziomów. Przeczytaj także: Klaudia Zakrzewska nie żyje. Polska influencerka zmarła w Londynie sześć dni po tym, jak celowo potrącono ją samochodem

Atak, który przyspieszył decyzję

Bezpośrednim impulsem do ogłoszenia alarmu był brutalny atak, do którego doszło 29 kwietnia br. w londyńskiej dzielnicy Golders Green. 45-letni mężczyzna zaatakował nożem dwóch mężczyzn pochodzenia żydowskiego – do zdarzeń doszło w pobliżu sklepu oraz w okolicy synagogi. Obaj ranni trafili do szpitala. Napastnik próbował również zaatakować interweniujących policjantów, którzy obezwładnili go przy użyciu paralizatora.Śledczy zakwalifikowali zdarzenie jako akt terroru o podłożu antysemickim. Podejrzany usłyszał zarzuty trzykrotnej próby zabójstwa.
Atak wpisuje się w narastającą falę incydentów wymierzonych w społeczność żydowską w Wielkiej Brytanii, które w ostatnich miesiącach wyraźnie przybrały na sile.