Przejdź do treści

Udawali, że znaleźli plastik w jedzeniu, żeby nie płacić rachunku. Wszystko nagrały kamery

19/09/2026 13:10 - AKTUALIZACJA 19/09/2026 13:29
Udawali że znaleźli plastik w jedzeniu żeby nie płacić rachunku Foto: restauracja i kamera monitoringu

Dla właścicieli restauracji i pubów w Wielkiej Brytanii nieuczciwi klienci stają się coraz poważniejszym problemem. Niektórzy po prostu wychodzą bez płacenia, inni posuwają się do bardziej wyrafinowanych metod. W jednej z restauracji w Kornwalii rodzina miała celowo umieścić plastik w pieczywie, a następnie udawać, że podczas jedzenia doszło do uszkodzenia zęba. Pracownicy coraz częściej korzystają z monitoringu, jednak policja ostrzega przed publikowaniem wizerunków podejrzanych osób w internecie.

Udawali że znaleźli plastik w jedzeniu żeby nie płacić rachunku Foto: restauracja i kamera monitoringu

Udawali, że znaleźli plastik w jedzeniu, żeby nie płacić rachunku

Nina Maclean z restauracji Mackerel Sky Seafood Bar w Newlyn opowiedziała BBC o szokującym zdarzeniu, które miało miejsce w jej lokalu. Jak relacjonowała, jedna z rodzin umieściła plastik w kawałku chleba, po czym jej członkowie udawali, że podczas gryzienia doszło do ukruszenia zęba. Tego typu zachowanie może być próbą wymuszenia rekompensaty lub uniknięcia zapłaty za posiłek.

Pracownicy restauracji wielokrotnie rejestrowali na kamerach sytuacje, w których klienci celowo umieszczali w jedzeniu obce przedmioty, między innymi plastik czy włosy. W innych przypadkach goście po prostu opuszczali lokal bez uregulowania rachunku.
Przeczytaj też: 17 lat za kratami i desperacki krok. Więzień zrzekł się brytyjskiego obywatelstwa, by odzyskać wolność

Klienci wychodzą bez płacenia

Problem dotyczy również innych lokali w Newlyn. Trevelyan Worth, kierownik pubu The Swordfish, powiedział, że w ciągu ostatniego roku klienci dwukrotnie wyszli bez zapłaty rachunków przekraczających 140 funtów. Jeden z rachunków wynosił aż 380 funtów. Po opublikowaniu informacji w mediach społecznościowych jeden z klientów uregulował należność. Drugi przypadek nadal pozostaje nierozwiązany. Z kolei Nicholas George, współwłaściciel Fisherman’s Arms, przekazał, że w jego lokalach doszło do czterech lub pięciu podobnych zdarzeń. Dzięki publikacjom w internecie udało się odnaleźć osoby odpowiedzialne, które ostatecznie zapłaciły rachunki.

Policja ostrzega przed publikowaniem nagrań

Devon and Cornwall Police apeluje do właścicieli restauracji i pubów, aby zgłaszali takie sytuacje funkcjonariuszom i przekazywali dowody, zamiast samodzielnie publikować wizerunki podejrzanych osób w internecie. Sierżant Chris Chaloner podkreślił, że celowe opuszczenie restauracji bez zapłaty może stanowić kradzież. Jednocześnie przyznał, że policja nie dysponuje wystarczającą ilością informacji na temat skali tego zjawiska, ponieważ wiele przypadków nie jest zgłaszanych.

Dane uzyskane przez BBC w ramach Freedom of Information pokazują, że od 2022 roku firmy z branży gastronomicznej zgłosiły policji w Devon i Kornwalii 234 przypadki opuszczenia lokalu bez zapłaty. Po uwzględnieniu sklepów, stacji benzynowych i innych punktów liczba ta wzrasta do 2802.

Nagranie może zaszkodzić niewinnym osobom

Policja przestrzega, że publikowanie zdjęć i nagrań w mediach społecznościowych wiąże się z ryzykiem pomyłki. Niewłaściwie rozpoznana osoba może zostać niesłusznie oskarżona, a opublikowanych materiałów często nie da się całkowicie usunąć.
Przeczytaj też: Dziecko nie chciało zapiąć pasów. Lot odwołano, a incydent wywołał burzliwą dyskusję

Prawniczka Katherine Flashman Kitson ostrzegła również, że nieprawdziwe oskarżenia mogą prowadzić do roszczeń o zniesławienie. Jej zdaniem publiczne zawstydzanie podejrzanych nie zawsze pomaga odzyskać pieniądze, a może dodatkowo skomplikować sprawę.