
Podpalał samochody w Bristolu. Teraz Przemek Trojecki usłyszał wyrok – Podpalał samochody, a w internecie szukał informacji o karach za swoje przestępstwa. Ogień przenosił się na domy, a jedna rodzina z małymi dziećmi musiała opuścić zniszczony budynek. 19-letni Przemek Trojecki spowodował straty przekraczające 150 tys. funtów.

Seria podpaleń trwała od kwietnia do września 2025 roku. Trojecki podpalał samochody w dzielnicach Fishponds i Stapleton. W dwóch przypadkach płomienie objęły także domy. Mieszkańcy tracili nie tylko pojazdy i dobytek, ale również poczucie bezpieczeństwa.
Jeden z pożarów tak poważnie uszkodził dom, że nie nadawał się on do zamieszkania. Rodzina z małymi dziećmi musiała przenieść się do tymczasowego lokum. Inni poszkodowani zostali bez samochodów potrzebnych do codziennych dojazdów.
Straty oszacowano na ponad 150 tys. funtów. Policjanci podkreślili jednak, że ta kwota nie oddaje wszystkich skutków podpaleń. Kolejne pożary wywoływały strach wśród mieszkańców, którzy obawiali się następnego ataku.
Policjanci sprawdzili jego telefon
Przełom nastąpił po opublikowaniu przez policję nagrań z monitoringu i apelu o pomoc w rozpoznaniu podejrzanego. Zgłosiła się osoba, która znała Trojeckiego. Dzięki przekazanym informacjom funkcjonariusze ustalili jego tożsamość, a następnie zatrzymali go w ciągu 24 godzin.
Po zatrzymaniu śledczy przeanalizowali jego telefon. Odkryli, że wielokrotnie wyszukiwał informacje o serii podpaleń. Sprawdzał również, jakie kary grożą za popełniane przez niego przestępstwa, a także kiedy policja może publikować zdjęcia osób zatrzymanych.
Podpalał samochody w Bristolu. Tojecki usłyszał wyrok
Jak opisuje ITV News, Trojecki przyznał się do dziewięciu przestępstw: sześciu podpaleń pojazdów, dwóch podpaleń, przy których stworzył zagrożenie dla ludzkiego życia, oraz uszkodzenia samochodu przez przecięcie opon.
Sąd Bristol Crown Court wydał wyrok 29 września 2026 roku. 19-latek otrzymał karę pięciu lat i trzech miesięcy pozbawienia wolności w zakładzie dla młodych skazanych. Przy ustalaniu wymiaru kary sąd uwzględnił jego wczesne przyznanie się do winy oraz okoliczności dotyczące jego sytuacji osobistej, przedstawione przez obronę.
Przeczytaj także: Londyn wstrząśnięty brutalnym morderstwem: Sprawca to młody Polak
Sąd nałożył także bezterminowy Criminal Behaviour Order, który zabrania Trojeckiemu noszenia materiałów mogących służyć do wzniecania pożarów oraz przebywania w rejonach, w których dopuszczał się przestępstw. Złamanie tych zakazów stanowi kolejne przestępstwo i może skutkować następną karą więzienia.
