
Ukryty podatek Rachel Reeves. Brytyjski rząd zebrał rekordowe kwoty z podatków, a eksperci ostrzegają przed skutkami kontrowersyjnej zasady, która po cichu zwiększa obciążenia milionów pracowników. Wszystko przez utrzymanie zamrożonych progów podatkowych, które sprawiają, że wraz ze wzrostem wynagrodzeń coraz więcej osób wpada w wyższe przedziały podatkowe. Dane brytyjskiego urzędu skarbowego HMRC pokazują, że tylko w maju wpływy z podatków i składek na ubezpieczenie społeczne wyniosły aż 153,7 miliarda funtów. To o 9,8 miliarda funtów więcej niż w analogicznym okresie rok wcześniej. Sam podatek dochodowy przyniósł państwu 23,4 miliarda funtów, co oznacza wzrost o niemal 10 proc. w porównaniu z poprzednim rokiem.

Ukryty podatek Rachel Reeves – czym jest „fiscal drag”?
Źródłem dodatkowych wpływów jest zjawisko określane jako „fiscal drag”, czyli efekt zamrożenia progów podatkowych przy jednoczesnym wzroście wynagrodzeń. W praktyce oznacza to, że pracownicy otrzymują podwyżki, jednak coraz większa część ich zarobków trafia do fiskusa.
Podstawowa stawka podatku dochodowego w Wielkiej Brytanii wynosi 20 proc. i obejmuje osoby zarabiające od 12 571 do 50 270 funtów rocznie. Dochody powyżej tej kwoty objęte są wyższą, 40-procentową stawką, natomiast osoby zarabiające ponad 125 140 funtów płacą podatek w wysokości 45 proc.
Ekspertka platformy inwestycyjnej AJ Bell, Sarah Coles, określiła ten mechanizm jako „okropny ukryty podatek”, którego skutki z każdym rokiem stają się coraz bardziej widoczne. Jak zaznaczyła, kolejne podwyżki płac przesuwają miliony osób do wyższych progów podatkowych, przez co płacą więcej, mimo że formalnie rząd nie podniósł stawek podatkowych.
Przeczytaj też: Koniec ery Starmera. Premier Wielkiej Brytanii odchodzi po dwóch latach u władzy
Progi pozostaną zamrożone aż do 2031 roku
Decyzję o utrzymaniu zamrożonych progów podatkowych podjęła minister finansów Rachel Reeves, mimo apeli o zmianę tych zasad. Obecne przepisy mają obowiązywać aż do 2031 roku, co oznacza, że wielu pracowników może w kolejnych latach odczuć jeszcze większy wzrost obciążeń podatkowych.
Nimesh Shah z firmy księgowej Blick Rothenberg podkreśla, że tego typu rozwiązanie jest dla rządów wyjątkowo korzystne, ponieważ pozwala zwiększać wpływy do budżetu bez oficjalnego podnoszenia podatków.– To okropny sposób na podnoszenie podatków, ale jednocześnie bardzo sprytne posunięcie ze strony rządu – ocenił ekspert dla birminghammail.co.uk.
Rząd broni swojej strategii
Brytyjski rząd przekonuje jednak, że obecna polityka gospodarcza jest konieczna w obliczu globalnych wyzwań. Wiceminister finansów Lucy Rigby wskazała, że inflacja utrzymuje się na stabilnym poziomie, a bezrobocie spada, choć sytuacja gospodarcza na świecie pozostaje niepewna m.in. ze względu na napięcia na Bliskim Wschodzie.
Według rządu obecny plan gospodarczy ma chronić rodziny i firmy przed rosnącymi kosztami życia oraz pozwolić na szybsze ograniczenie zadłużenia państwa.
