Przejdź do treści

Niebezpieczna infekcja jelitowa przenoszona drogą płciową rozprzestrzenia się coraz szybciej. Eksperci alarmują

09/07/2026 10:11 - AKTUALIZACJA 09/07/2026 13:37
Niebezpieczna infekcja jelitowa przenoszona drogą płciową  Foto: kobieta trzymająca się za brzuch

Eksperci z Wielkiej Brytanii ostrzegają przed rosnącym zagrożeniem związanym z bakteryjną infekcją jelitową wywoływaną przez shigellę. Najnowsze badanie przeprowadzone przez naukowców z Uniwersytetu w Cambridge oraz brytyjską Agencję Bezpieczeństwa Zdrowia (UKHSA) wskazuje, że przypadki zakażeń przenoszonych drogą płciową rozprzestrzeniają się znacznie szybciej niż infekcje nabyte w inny sposób. Zdaniem badaczy problem staje się odrębnym i coraz poważniejszym zagrożeniem dla zdrowia publicznego.

Niebezpieczna infekcja jelitowa przenoszona drogą płciową  Foto: kobieta  i mężczyzna trzymający się za ręce

Niebezpieczna infekcja jelitowa przenoszona drogą płciową

Shigella to bakteria odpowiedzialna za czerwonkę bakteryjną. Najczęściej zakażenie następuje poprzez spożycie skażonej żywności lub kontakt z zanieczyszczoną wodą i kałem. Choroba objawia się przede wszystkim biegunką, silnymi bólami brzucha, gorączką, nudnościami i wymiotami. W cięższych przypadkach w stolcu może pojawić się krew, śluz lub ropa. Badacze zwracają jednak uwagę, że niektóre szczepy bakterii, zwłaszcza Shigella sonnei i Shigella flexneri, mogą być również przenoszone podczas kontaktów seksualnych. Zjawisko to dotyczy przede wszystkim mężczyzn mających kontakty seksualne z mężczyznami.
Przeczytaj też: Kolejna śmiertelna ofiara odry w Anglii. Liczba zakażeń gwałtownie rośnie, służby apelują o szczepienia

Szybsze rozprzestrzenianie i większa odporność na antybiotyki

Badanie opublikowane na łamach czasopisma „The Lancet Infectious Diseases” objęło analizę 3514 próbek pobranych od osób dorosłych w Wielkiej Brytanii w latach 2004–2020. Wyniki pokazały, że szczepy przenoszone drogą płciową w ciągu dwóch i pół roku rozprzestrzeniały się średnio na odległość 117 kilometrów, podczas gdy pozostałe szczepy pokonywały przeciętnie 46 kilometrów.

Równie niepokojąca jest rosnąca oporność bakterii na leczenie. Aż 70 proc. szczepów przenoszonych drogą płciową wykazywało odporność na co najmniej jeden powszechnie stosowany antybiotyk. Dla porównania, w przypadku zakażeń niezwiązanych z kontaktami seksualnymi odsetek ten wynosił 40 proc.

Liczba zakażeń rośnie

Dane brytyjskich służb sanitarnych pokazują, że w Anglii w 2025 roku odnotowano 2560 przypadków zakażeń shigellą przenoszoną drogą płciową – informuje news.sky.com. Dwa lata wcześniej było ich 2052, co potwierdza wyraźny trend wzrostowy.
Przeczytaj też: Czerwony alarm przed wakacjami. W tych krajach Europy szerzy się jedna z najbardziej zakaźnych chorób świata

Naukowcy podkreślają, że wiele osób nie zdaje sobie sprawy z ryzyka zakażenia. Zalecają, aby w przypadku wystąpienia objawów lub niedawno przebytej ostrej biegunki powstrzymać się od aktywności seksualnej przez co najmniej dwa tygodnie od całkowitego ustąpienia dolegliwości. Osoby zgłaszające się do lekarza powinny również poinformować o swojej historii seksualnej i rozważyć wykonanie pełnego pakietu badań w kierunku chorób przenoszonych drogą płciową. Zdaniem specjalistów szybka diagnostyka i większa świadomość społeczna są kluczowe dla ograniczenia dalszego rozprzestrzeniania się zakażeń.