Przejdź do treści

23-latka zmarła wskutek rutynowego zabiegu dentystycznego. „Popełniono błąd za błędem”

16/04/2026 09:34 - AKTUALIZACJA 16/04/2026 18:10

Młoda kobieta zmarła podczas rutynowego zabiegu dentystycznego – Śmierć młodej kobiety po rutynowym zabiegu stomatologicznym wstrząsnęła opinią publiczną. Postawiła także pod znakiem zapytania bezpieczeństwo procedur, które dla milionów pacjentów są codziennością. 23-letnia Gaia Pagliuca, trafiła do gabinetu w Petrignano (Włochy) na rutynowy zabieg usunięcia zęba mądrości. Kilkadziesiąt minut później jej stan gwałtownie się pogorszył. Mimo prób ratowania życia zmarła. Teraz włoska prokuratura kieruje sprawę do sądu. Na ławie oskarżonych mają zasiąść trzy osoby – ojciec i jego dwie córki, prowadzący wspólnie gabinet stomatologiczny.

Tragiczna śmierć Polaka mieszkającego w UK Foto: gabinet dentystyczny

Młoda kobieta zmarła podczas rutynowego zabiegu dentystycznego

Sekcja zwłok nie pozostawia wielu wątpliwości: według ustaleń śledczych przyczyną śmierci mógł być przedawkowanie środka znieczulającego. Jak wynika z dokumentów, lekarze mieli podać młodej pacjentce aż sześć ampułek w bardzo krótkim czasie, ponieważ wcześniejsze dawki nie przynosiły oczekiwanego efektu. To właśnie ten moment – decyzja o kontynuowaniu podawania anestetyku mimo braku reakcji – znalazł się w centrum zainteresowania śledczych. W akcie oskarżenia pojawiają się zarzuty działania „z lekkomyślnością, niedbalstwem i brakiem należytej wiedzy”. Śledztwo ujawnia jednak znacznie więcej niż tylko kwestię dawek środka znieczulającego. Kiedy kobieta straciła przytomność, personel obecny w gabinecie miał popełnić kolejne błędy.
Przeczytaj także: Tragiczny wypadek na przejeździe kolejowym. Nie żyje znany piłkarz

Błędy w gabinecie, które mogły doprowadzić do śmierci

Prokuratura wskazuje, że przed zabiegiem nie wykonano podstawowych badań, w tym zdjęcia rentgenowskiego, które pozwoliłoby lepiej ocenić sytuację. Jeszcze bardziej niepokojące są ustalenia dotyczące reakcji na nagłe pogorszenie stanu pacjentki. Gdy doszło do zatrzymania krążenia, resuscytacja miała być prowadzona na fotelu dentystycznym, a nie na twardej powierzchni. To znacząco obniża jej skuteczność. Co więcej, w gabinecie znajdował się defibrylator, ale – jak twierdzą śledczy – nie został użyty. Przeczytaj także: Tragiczna śmierć Polaka mieszkającego w UK. Zabieg stomatologiczny w Turcji zakończył się dramatem

To właśnie te decyzje, podejmowane w ciągu kilku minut, mogą okazać się kluczowe dla oceny odpowiedzialności lekarzy. Eksperci podkreślają, że w sytuacjach nagłych liczy się każda sekunda, a procedury są jasno określone. Ich nieprzestrzeganie może prowadzić do nieodwracalnych konsekwencji, nawet jeśli początkowo wszystko wskazuje na rutynowy przebieg zabiegu.

Śledczy mówią wprost o możliwym błędzie medycznym i wskazują na szereg uchybień, które mogły przesądzić o tragicznym finale. Decyzja o ewentualnym procesie zapadnie pod koniec maja. Już dziś sprawa wywołuje ogromne emocje i rodzi pytania o standardy opieki w prywatnych gabinetach.

Tragedia rodziny zmarłej 23-latki

Rodzina młodej kobiety przeżywa dramat, który trudno opisać słowami. Ojciec, który wcześniej stracił żonę i drugie dziecko, zdecydował się nie brać udziału w procesie jako strona cywilna – informują portal Umbria24.it. Chciał uniknąć medialnego rozgłosu. Jednocześnie nie ukrywa bólu i poczucia niesprawiedliwości. „Straciłem zdrową córkę, wszystko wydarzyło się na moich oczach” – przekazał za pośrednictwem prawnika, wspominając, że słyszał jej skargi jeszcze przed tragedią.
Dziękujemy za przeczytanie naszego artykułu. Bądź na bieżąco z wiadomościami z Wielkiej Brytanii i ze świata. Śledź nas na Facebooku.