
Met Office ostrzega przed najsilniejszym El Niño od 100 lat. Według prof. Adama Scaife’a, szefa prognoz długoterminowych Met Office, tak potężnego zjawiska nie obserwowano w nowoczesnych pomiarach klimatycznych. Co więcej, temperatura oceanu już wzrosła o około 2 stopnie, a szczyt El Niño dopiero przed nami. Skutki nie ograniczą się jednak do rejonu Pacyfiku. Zjawisko może wpłynąć na pogodę w wielu częściach świata, w tym także w Wielkiej Brytanii.

Met Office ostrzega przed najsilniejszym El Niño
Prognozy wskazują, że jesień na Wyspach może być znacznie bardziej mokra i niespokojna. Szczególnie dużo opadów i burz może pojawić się w okolicach listopada. To zaskakująca perspektywa po wyjątkowo suchym okresie. Ostatnie miesiące przyniosły Wielkiej Brytanii fale upałów i dramatyczny niedobór deszczu. Lipiec był najsuchszym miesiącem od 190 lat, a aż 71,3 proc. Anglii oraz cała Walia znalazły się w stanie suszy. Poziom wody w zbiornikach spadł do 62,6 proc., czyli o 16,3 proc. poniżej wartości oczekiwanej o tej porze roku. Nawet intensywne jesienne opady nie oznaczają jednak szybkiego końca problemu.
Przeczytaj też: Oceany biją rekord temperatury. Tak gorąco jeszcze nie było
Susza może nie zniknąć od razu
Eksperci podkreślają, że potrzeba wielu miesięcy regularnych opadów, aby uzupełnić zapasy w rzekach, zbiornikach i wodach gruntowych. National Drought Group ostrzega, że obecne deszcze nie wystarczą, by znacząco poprawić sytuację. Co więcej, mimo nadchodzącego El Niño susza może utrzymać się nawet do początku przyszłego roku – pisze The Guardian.
Przeczytaj też: Wielka Brytania chce zmienić kalendarz szkolny. Powód? Coraz większe upały
2027 może pobić rekord temperatury
El Niño może przynieść również kolejny globalny rekord ciepła. Met Office przewiduje, że 2027 rok ma duże szanse stać się najgorętszym rokiem w historii pomiarów, przebijając rekord ustanowiony w 2024 roku. Duże El Niño powoduje uwalnianie znacznych ilości ciepła z oceanu do atmosfery. Efekt ten jest szczególnie widoczny w roku następującym po zimowym szczycie zjawiska.
Przeczytaj też: Fale upałów w Europie to dopiero początek. Atlantyk wysyła niepokojący sygnał
Tymczasem na południowej półkuli konsekwencje mogą być zupełnie inne niż w Wielkiej Brytanii. Eksperci przewidują poważne susze m.in. w Ameryce Południowej, południowej Afryce i północno-wschodniej Australii. Tegoroczne El Niño pokazuje więc, jak bardzo jeden potężny fenomen pogodowy może jednocześnie przynieść deszczowe i burzowe miesiące w jednej części świata oraz dramatyczną suszę w innej.
