Przejdź do treści

Fale upałów w Europie to dopiero początek. Atlantyk wysyła niepokojący sygnał

01/08/2026 23:04 - AKTUALIZACJA 01/08/2026 23:04
Atlantyk wysyła Europie niepokojący sygnał Foto: wzburzone fale przy brzegu

Kolejne fale upałów sprawiają, że Europejczycy coraz częściej z niepokojem patrzą na prognozy pogody. Naukowcy ostrzegają jednak, że obecne rekordy temperatur mogą być jedynie zapowiedzią znacznie większych zmian. Ich uwagę przyciąga zjawisko zachodzące na Atlantyku, które odgrywa kluczową rolę w kształtowaniu klimatu naszego kontynentu. Najnowsze obserwacje pokazują, że sytuacja rozwija się w kierunku, którego eksperci nie zamierzają lekceważyć. To Atlantyk wysyła Europie niepokojący sygnał.

Atlantyk wysyła Europie niepokojący sygnał Foto: termometr wskazujący wysoka temperaturę

Atlantyk wysyła Europie niepokojący sygnał

Globalne ocieplenie najczęściej kojarzy się z coraz wyższymi temperaturami i rekordowymi falami upałów. Naukowcy zwracają jednak uwagę, że zmiany zachodzące w Oceanie Atlantyckim mogą w przyszłości przynieść Europie także zupełnie inne, bardziej nieprzewidywalne zjawiska pogodowe. W centrum ich obserwacji znajduje się AMOC, czyli Atlantycka Południkowa Cyrkulacja Wymienna – jeden z najważniejszych systemów prądów morskich na Ziemi. Od jego kondycji zależy między innymi łagodny klimat Wielkiej Brytanii oraz północno-zachodniej części kontynentu. Coraz więcej sygnałów skłania ekspertów do ostrożności.

Oceaniczny „silnik” klimatu

AMOC można porównać do ogromnego pasa transmisyjnego, który transportuje ciepło między tropikami a północnym Atlantykiem. Ciepłe i słone wody płyną na północ, a po drodze oddają do atmosfery wielkie ilości energii.

Właśnie dzięki temu Wielka Brytania i północno-zachodnia Europa mają klimat znacznie łagodniejszy, niż mogłoby wynikać z ich położenia geograficznego. Schłodzona, bardziej gęsta woda opada następnie w głąb oceanu i wraca na południe, podtrzymując obieg ważny nie tylko dla Europy, lecz także dla innych regionów świata.

Zmiany w Oceanie Atlantyckim niepokoją naukowców

Według naukowców postępujące ocieplenie klimatu stopniowo osłabia AMOC. Topnienie lodowców Grenlandii oraz większe opady zwiększają ilość słodkiej wody trafiającej do północnego Atlantyku. Słodka woda jest lżejsza od słonej, dlatego utrudnia opadanie zimnych mas wodnych, które napędza całą cyrkulację. Jak podaje BBC, uwagę ekspertów przyciąga również tak zwana „zimna plama” na południe od Grenlandii – obszar, który ociepla się wolniej niż większość światowych oceanów i może wskazywać na słabnięcie tego systemu.
Przeczytaj też: Niezwykłe zjawisko u wybrzeży Wielkiej Brytanii. Ośmiornice pojawiają się w miejscach, gdzie wcześniej ich nie było

Europa może odczuć skutki zmian

Nawet bez całkowitego załamania cyrkulacji jej osłabienie może wyraźnie wpłynąć na pogodę w Europie. Eksperci przewidują, że oznacza to większe ryzyko ekstremalnych zjawisk, w tym fal upałów latem oraz chłodniejszych i bardziej niestabilnych zim. Zmianie mogą ulec również szlaki burz i rozkład opadów. Konsekwencje nie ograniczają się jednak do europejskiej pogody, ponieważ zaburzenia AMOC mogą oddziaływać także na monsuny w Afryce Zachodniej, opady nad Amazonią oraz dostęp do wody i plony dla setek milionów ludzi.