
W Wielkiej Brytanii rośnie liczba zakażeń salmonellą, które są częścią większego ogniska obejmującego kilka krajów Europy. Brytyjskie służby potwierdziły już ponad 200 przypadków. Jedna osoba zmarła, a część chorych trafiła do szpitali. Początkowo podejrzewano, że źrodłem zakażeń są jajka z importu. Według najnowszych informacji groźna bakteria mogła znajdować się również w kurczakach.

Brytyjska Agencja Bezpieczeństwa Zdrowotnego (UKHSA) prowadzi dochodzenie w sprawie ogniska Salmonella Enteritidis. Pierwsze zakażenie należące do badanego klastra pochodzi z sierpnia 2025 roku, ale niemal wszystkie przypadki wykryto w tym roku.
Według danych UKHSA, aktualnych na 13 sierpnia, w Wielkiej Brytanii potwierdzono 207 zakażeń. Aż 199 przypadków odnotowano w Anglii, sześć w Szkocji, jeden w Walii i jeden w Irlandii Północnej.
Najwięcej zachorowań wykryto w Londynie – 47. Kolejne 38 przypadków pochodzi z Yorkshire and Humber.
Zakażenia dotyczą osób w bardzo różnym wieku – od niemowląt po 90-latków. Mediana wieku chorych wynosi 30 lat.
Epidemia salmonelli w Wielkiej Brytanii. Jedna osoba zmarła
U większości zakażonych salmonella wywołała dolegliwości żołądkowo-jelitowe, które ustąpiły bez poważniejszych komplikacji. Nie wszyscy przeszli jednak chorobę łagodnie.
Spośród pacjentów, dla których dostępne były szczegółowe informacje, 38 proc. wymagało hospitalizacji z powodu objawów salmonellozy. U dwóch osób bakterie przedostały się do krwi.
UKHSA potwierdziła również jeden zgon związany z obecnym ogniskiem.
Brytyjskie służby próbują teraz ustalić, skąd pochodzi skażona żywność. Dotychczasowe wywiady z chorymi dały wyraźny trop.
Spośród 114 osób, z którymi przeprowadzono szczegółowe rozmowy, 95 jadło poza domem w tygodniu poprzedzającym wystąpienie objawów. Śledczy znaleźli pięć lokali gastronomicznych, w których spożyły posiłki dwie osoby, u których wykryto zakażenie – informuje Express.
W części przypadków wspólnym elementem były potrawy przygotowywane z jaj.
Podejrzenie padło na importowane jajka. Teraz sprawdzają też kurczaki
UKHSA informuje, że spożycie jaj pozostaje obecnie najsilniejszym tropem. Dochodzenie wykazało, że lokale, w których jedli niektórzy zakażeni, korzystały z jaj pochodzących z różnych źródeł, w tym od importerów.
Food Standards Agency poinformowała 21 sierpnia, że badane są możliwe związki z jajami sprowadzanymi do Wielkiej Brytanii, używanymi głównie przez restauracje, kawiarnie i inne firmy gastronomiczne.
Służby podkreślają jednocześnie bardzo wyraźnie: nie ma obecnie dowodów wskazujących na jaja lub drób produkowane w Wielkiej Brytanii.
Pojawił się jednak drugi trop. Europejskie Centrum ds. Zapobiegania i Kontroli Chorób (ECDC) poinformowało, że dochodzenie prowadzone w Holandii wskazało również na mięso z kurczaka. Ustalenia te opierają się jednak na niewielkiej liczbie rozmów z pacjentami, dlatego na razie nie można przesądzić, że właśnie ono było źródłem zakażeń.
Ognisko obejmuje oprócz Wielkiej Brytanii także Austrię, Belgię, Danię, Francję, Niemcy i Holandię. Najwięcej zachorowań odnotowują Wielka Brytania i Holandia.
Europejscy eksperci ostrzegają, że liczba zakażeń może nadal rosnąć, dopóki służby nie ustalą źródła skażenia i nie wprowadzą skutecznych środków zapobiegawczych.
Przeczytaj także: Pilne wycofanie karmy dla psów. Istnieje podejrzenie, że może wywołać choroby oczu i utratę wzroku
Jakie są objawy salmonelli?
Salmonella przenosi się przede wszystkim przez skażoną żywność. Bakterie mogą występować m.in. w jajach, drobiu, mięsie, niepasteryzowanym mleku i jego przetworach oraz świeżych produktach spożywczych.
Typowe objawy zakażenia to biegunka, skurcze i bóle brzucha, wymioty oraz gorączka.
U większości ludzi choroba ustępuje samoistnie. Znacznie większe ryzyko poważnych powikłań dotyczy małych dzieci, osób starszych oraz ludzi z osłabionym układem odpornościowym. W najcięższych przypadkach zakażenie może prowadzić do sepsy i niewydolności wielu narządów.
UKHSA przypomniała 24 sierpnia, że trwa dochodzenie w sprawie obecnego ogniska i nadal bada się jego możliwy związek z jajami importowanymi do Wielkiej Brytanii.
