
Ceny w brytyjskich supermarketach ponownie przyspieszyły. Najnowsze dane pokazują, że coraz więcej trzeba płacić nie tylko za podstawowe produkty spożywcze, lecz także za artykuły chętnie kupowane podczas wakacyjnych wyjazdów. Jedna z podwyżek przekroczyła nawet 100 procent.

Ceny żywności w Wielkiej Brytanii szybują. Rekordowe podwyżki wielu produktów
Mieszkańcy Wielkiej Brytanii powinni przygotować się na kolejne podwyżki podczas codziennych zakupów. Odczują je również turyści, którzy latem kupują jedzenie i napoje w supermarketach albo chcą spróbować tradycyjnego brytyjskiego fish and chips.
Z analizy organizacji konsumenckiej Which? wynika, że inflacja cen artykułów spożywczych wzrosła w czerwcu 2026 roku do 2,6 procent. Jeszcze w maju wynosiła 2,4 procent. To pierwszy wzrost miesięcznego wskaźnika od ponad roku. Badacze przeanalizowali ceny ponad 27 tysięcy produktów sprzedawanych przez największe brytyjskie sieci handlowe.
Przeczytaj także: Wielka Brytania: Coraz więcej Brytyjczyków opuszcza swój kraj. Powód jest jeden
Ryby drożeją najszybciej. Fish and chips może kosztować jeszcze więcej
Największy wzrost dotyczy ryb. W czerwcu Brytyjczycy płacili za nie o około 11 procent więcej niż rok wcześniej. To zdecydowanie więcej niż wynosi ogólna inflacja w supermarketach.
Podwyżki szczególnie mocno uderzają w smażalnie serwujące fish and chips. Właściciele lokali od miesięcy alarmują, że rosną ceny dorsza, łupacza, paliwa, oleju oraz energii. Część ryb trafiających na brytyjski rynek pochodzi z połowów prowadzonych przez rosyjskie statki, a import został obciążony 35-procentową taryfą po rosyjskiej inwazji na Ukrainę. Dodatkowe problemy przyniosły konflikty na Bliskim Wschodzie i związany z nimi wzrost kosztów paliwa oraz transportu.
Dla turystów oznacza to, że jeden z symboli brytyjskiej kuchni może być jeszcze droższy. Cena porcji fish and chips w wielu miejscach zbliża się już do poziomu zarezerwowanego wcześniej dla pełnego dania restauracyjnego. Niektóre lokale próbują zastępować dorsza tańszymi gatunkami, między innymi morszczukiem, czarniakiem lub hoki.
Ser w Asda podrożał o ponad 100 procent
Skalę podwyżek widać szczególnie, gdy przyjrzymy się cenom konkretnych artykułów. Najmocniej zdrożały plastry sera Just Essentials Mild Cheddar Slices sprzedawane w sieci Asda. Ich średnia cena wzrosła z 65 pensów w kwartale zakończonym w czerwcu 2025 roku do 1,39 funta rok później. Oznacza to wzrost o około 113 procent.
Na drugim miejscu wśród najszybciej drożejących kategorii znalazły się napoje energetyczne. Ich ceny wzrosły o 5,5 procent. Za czekoladę trzeba płacić o 3,8 procent więcej, za wodę o 3,6 procent, a za świeże owoce o 3,4 procent więcej niż przed rokiem.
Reena Sewraz z Which? podkreśla, że po kilku miesiącach stopniowego spadku inflacji najnowsze dane przypominają, iż presja na domowe budżety wcale nie zniknęła. Organizacja radzi klientom, aby porównywali ceny jednostkowe, sprawdzali oferty różnych sieci i nie zakładali, że produkt marki własnej zawsze pozostaje najtańszym wyborem.
