Przejdź do treści

Burnham przedstawia plan walki z bezdomnością. Chce, by przed świętami nikt nie spał na ulicy

21/08/2026 16:29 - AKTUALIZACJA 21/08/2026 16:29
plan walki z bezdomnością Foto: osoba bezdomna na ulicy, zdjęcie Andy Burnhama w kółku

Burnham przedstawia plan walki z bezdomnością w UK. Brytyjski premier Andy Burnham ogłosił ambitny plan walki z bezdomnością. Jego celem jest zapewnienie każdej osobie śpiącej na ulicy w Anglii miejsca w noclegowni lub innym bezpiecznym lokum jeszcze przed Bożym Narodzeniem. Na realizację programu rząd przeznaczy dodatkowe 102 mln funtów. Łącznie od momentu objęcia stanowiska premiera Burnham zobowiązał się przeznaczyć na walkę z bezdomnością 442 mln funtów.

plan walki z bezdomnością Foto: ulica w Londynie

Burnham przedstawia plan walki z bezdomnością w UK

Pomoc ma być dostępna nie tylko w formie tymczasowego dachu nad głową. Osoby, które trafią z ulicy do zakwaterowania, mają otrzymać również wsparcie odpowiadające ich potrzebom – między innymi pomoc psychiatryczną oraz dotyczącą uzależnień od alkoholu i narkotyków. Plan zakłada także stworzenie w ciągu najbliższych trzech lat ponad 1000 mieszkań, które będą przeznaczone na stałe zakwaterowanie osób wychodzących z bezdomności.

Rząd dopuszcza różne formy tymczasowej pomocy. Mogą to być pokoje we współdzielonych mieszkaniach i domach, pensjonaty typu B&B, ogrzewane miejsca schronienia czy mieszkania z zapewnionym wsparciem. Burnham podkreśla, że problemu nie można traktować wyłącznie jako kwestii zapewnienia noclegu. Osoby śpiące na ulicach często zmagają się jednocześnie z problemami zdrowotnymi, psychicznymi, uzależnieniami czy trudnościami finansowymi.

Premier argumentuje również, że pozostawianie ludzi bez pomocy może ostatecznie kosztować państwo więcej – między innymi z powodu częstych pobytów na oddziałach ratunkowych, hospitalizacji czy kontaktów z policją.
Przeczytaj też: Pracowali całe życie w Wielkiej Brytanii, a na emeryturze mogą stracić dach nad głową

Liczba osób śpiących na ulicach rośnie

Skala problemu jest coraz większa. Według oficjalnych danych jesienią 2025 roku w Anglii podczas jednej nocy naliczono szacunkowo 4793 osoby śpiące na ulicach – informuje BBC. To aż o 96 proc. więcej niż pięć lat wcześniej i najwyższy poziom w historii tych statystyk. Organizacje charytatywne zaznaczają jednak, że rzeczywista liczba może być jeszcze wyższa, ponieważ coroczne dane nie obejmują wszystkich form bezdomności.

Pomysł ma swoich przeciwników

Plan Burnhama spotkał się także z krytyką opozycji. Konserwatyści zarzucają premierowi brak szczegółowego planu realizacji obietnicy i pytają, czy środki będą wystarczające. Liberalni Demokraci ostrzegają natomiast, że sama pomoc doraźna nie rozwiąże kryzysu. Ich zdaniem potrzebne są przede wszystkim długoterminowe inwestycje w mieszkania socjalne, aby osoby wyciągnięte z ulicy nie wracały do bezdomności.

Burnham liczy na to, że rządowi pomogą również organizacje charytatywne i wspólnoty religijne. Czy ambitna obietnica zakończenia spania na ulicach przed świętami okaże się możliwa do spełnienia? Odpowiedź przyniosą najbliższe miesiące.