Przejdź do treści

Tragedia u wybrzeży Brighton. Śmierć trzech młodych kobiet wstrząsnęła mieszkańcami

14/05/2026 10:19 - AKTUALIZACJA 14/05/2026 10:51
Tragedia u wybrzeży Brighton Foto: plaża i molo w Brighton

Tragedia u wybrzeży Brighton. Brytyjskie miasto pogrążyło się w żałobie po dramatycznym odkryciu dokonanym nad ranem na popularnym nadmorskim odcinku wybrzeża. W wodach w pobliżu Black Rock odnaleziono ciała trzech młodych kobiet. Okoliczności tragedii wciąż pozostają niewyjaśnione, a policja prowadzi intensywne śledztwo.

Tragedia u wybrzeży Brighton Foto: samochód policyjny

Tragedia u wybrzeży Brighton

Służby ratunkowe zostały wezwane około godziny 5:45 rano po zgłoszeniu o jednej osobie znajdującej się w wodzie niedaleko parkingu Black Rocks przy Madeira Drive. Po przybyciu ratowników, z morza wydobyto jeszcze dwa kolejne ciała. Według wstępnych ustaleń kobiety miały od około 20 do 30 lat. Media podają, że zostały wcześniej zauważone w okolicach słynnego Brighton Palace Pier, skąd nurt mógł znieść je w stronę mariny.

Brytyjska straż przybrzeżna zakończyła już akcję poszukiwawczą, informując, że nie szuka żadnych innych osób.

„Najbardziej druzgocąca wiadomość od lat”

Liderka rady miejskiej Brighton i Hove, Bella Sankey, nie kryła emocji po tragedii. Nazwała wydarzenie „tragicznym i przerażającym”, dodając, że to jedna z najbardziej wstrząsających wiadomości, jakie dotarły do miasta od bardzo dawna.

Szczególnie bolesny jest fakt, że kobiety nie zostały jeszcze oficjalnie zidentyfikowane, a ich bliscy wciąż czekają na informacje. Władze apelują o uszanowanie prywatności rodzin i unikanie spekulacji. Na czas działań służb okolica plaży została odgrodzona, jednak później ponownie otwarto dostęp do wybrzeża.

Morze bywa zdradliwe

Mieszkańcy Brighton podkreślają, że lokalne wody potrafią być wyjątkowo niebezpieczne nawet dla doświadczonych pływaków. Jeden z mieszkańców mariny przyznał, że morze w tym rejonie jest „zdradliwe”, a silne prądy mogą stanowić ogromne zagrożenie.

Inni mieszkańcy mówili o ogromnym smutku, jaki ogarnął społeczność. Brighton od lat kojarzone jest z wypoczynkiem, spokojem i nadmorską atmosferą, dlatego tragedia w samym sercu wybrzeża wywołała tak silne emocje.

Policja bada wszystkie możliwości

Śledczy analizują obecnie kilka scenariuszy. Jak podaje BBC, jedna z hipotez zakłada, że kobiety mogły wejść do wody z pobliskiej plaży, po czym napotkały trudności i nie były w stanie wrócić na brzeg. Policja apeluje do wszystkich osób, które mogły widzieć coś niepokojącego lub posiadają jakiekolwiek informacje, o kontakt ze służbami.
Przeczytaj też: Pasażer nie żyje, blisko 2000 osób objętych kwarantanną. Tragedia na kolejnym wycieczkowcu

Bezpieczeństwo nad wodą pod lupą

Po tragedii ponownie rozpoczęła się dyskusja o bezpieczeństwie na brytyjskich plażach. Władze Brighton przypominają, że miasto inwestuje w ratowników i systemy bezpieczeństwa, szczególnie w sezonie letnim, jednak całkowite wyeliminowanie zagrożeń na morzu jest niezwykle trudne.

W cieniu tragedii odwołano również lokalną odsłonę ogólnokrajowego protestu „Paddle Out”, organizowanego przez grupę Surfers Against Sewage. Organizatorzy uznali, że w obliczu śmierci trzech kobiet najważniejsze jest okazanie szacunku rodzinom ofiar.