Przejdź do treści

Wielka Brytania: Kupiła dom, sprzątając psie odchody. Dziś zarabia więcej niż w biurze

30/04/2026 13:29 - AKTUALIZACJA 30/04/2026 13:30
Wielka Brytania: Kupiła dom, sprzątając psie odchody. Dziś zarabia więcej niż w biurze. Fot. Facebook

Sprząta psie odchody i zarobiła na duży dom – W Wielkiej Brytanii miliony osób mają psy, jednak wielu właścicieli – z różnych powodów – potrzebuje wsparcia w codziennej opiece nad zwierzętami. To właśnie w tej niszy swoją szansę dostrzegła pewna 45-latka, która wcześniej wykonywała pracę biurową. Jak opisuje Manchester Evening News, kobieta stworzyła dochodowy biznes, który – jak sama mówi – polega na… zbieraniu psich odchodów. Ile zarabia na świadczeniu tego typu usług?

Pomysł, który zmienił wszystko

Emma Garner przez 11 lat pracowała jako likwidatorka szkód w kancelarii. Zarabiała około 20 tys. funtów rocznie, ale – jak przyznaje – praca była dla niej źródłem stresu. Przełom nastąpił w 2014 roku. Trafiła w internecie na historię mężczyzny z USA, który prowadził dochodową firmę zajmującą się…. sprzątaniem psich odchodów.
Postanowiła sprawdzić czy w Wielkiej Brytanii również jest popyt na tego typu usługi. Opublikowała ogłoszenie na Facebooku i jak wspomina już po 10 minutach znalazła pierwszego klienta.

Pierwsze zlecenie i szybki rozwój

Początki nie były łatwe. Pierwsze zlecenie dotyczyło ogrodu, który przez długi czas nie był sprzątany. – Pomyślała: „w co ja się wpakowałam?” .
Z czasem jednak nabrała wprawy, a liczba klientów zaczęła szybko rosnąć. Już w 2016 roku zdecydowała się zrezygnować z etatu i skupić wyłącznie na własnym biznesie.

Sprząta psie odchody i zarobiła na duży dom

Dziś Emma prowadzi firmę The Dog Poo Professionals i obsługuje setki klientów w regionie West i South Yorkshire.Jej ceny zaczynają się od około 14 funtów tygodniowo za jednego psa – informuje Manchester Evening News. Jej roczne dochody sięgają wysokich pięciocyfrowych. Jak podkreśla, zarabia obecnie ponad cztery razy więcej niż w pracy biurowej.
Emma zbudowała biznes wokół usługi, którą wiele osób uznaje za drobną, ale w codziennym życiu bywa uciążliwa i trudna do samodzielnego wykonania. To właśnie ta nisza – praktyczne rozwiązanie konkretnego problemu – stała się fundamentem jej sukcesu.
Przeczytaj także: Ile naprawdę zarabia się w Wielkiej Brytanii? Forbes ujawnia dane o pensjach, różnicach płac i sile nabywczej

Dzięki dochodom z własnej firmy Emma kupiła dom – czteropokojowy bliźniak o wartości 195 tysięcy funtów – relacjonuje Manchester Evening News.
– Zbieranie psich odchodów zmieniło moje życie – przyznaje. – Dziś mam dobrze płatną pracą i zer stresu. To coś, o czym wcześniej mogłam tylko marzyć.

Klienci z różnych środowisk

Jak podkreśla, jej usługi nie mają nic wspólnego z wygodą czy lenistwem właścicieli psów. Wręcz przeciwnie – za wieloma zleceniami stoją konkretne sytuacje życiowe.
Emma odwiedza osoby starsze, ludzi z niepełnosprawnościami, rodziny mierzące się z chorobą dziecka czy kobiety w ciąży. Wśród jej klientów są także osoby wykonujące zawody wymagające szczególnej dbałości o higienę, dla których taka pomoc jest po prostu praktycznym rozwiązaniem.