
Najdłuższy szlak świata i jedna z najbardziej niezwykłych tras turystycznych na świecie właśnie została oficjalnie otwarta przez Karola III. King Charles III England Coast Path to najdłuższy oznakowany szlak nadmorski globu, który pozwala przejść pieszo całe wybrzeże Anglii. Bez przerw, bez objazdów – krok po kroku, przez ponad 4300 kilometrów. To efekt aż 16 lat pracy i ambitnego projektu, który po raz pierwszy połączył wszystkie odcinki angielskiego wybrzeża w jedną spójną trasę. Co więcej, otwarto również fragmenty linii brzegowej, które przez dekady były niedostępne dla zwykłych ludzi.

Szlak wokół całej Anglii
Nowa trasa tworzy pełną pętlę wokół Anglii – od granicy ze Szkocją, przez wschodnie wybrzeże, południe, aż po zachodnie klify i z powrotem na północ. Co ciekawe, szlak omija Walię – urywa się przy jej granicy i wraca po drugiej stronie. Podróż można zacząć w dowolnym miejscu, ale wielu wędrowców wybiera start na północnym wschodzie i kieruje się zgodnie z ruchem wskazówek zegara.
8 regionów, setki krajobrazów
Szlak podzielono na osiem głównych odcinków, które różnią się krajobrazem i charakterem. To nie tylko szlak – to podróż przez historię, kulturę i naturę całej Anglii.
- North East & East Coast – od granicy ze Szkocją w okolicach Berwick-upon-Tweed po ujście Humber, z zamkami nad morzem i klifami pełnymi ptaków
- Lincolnshire Coast – od Humber do zatoki The Wash, z wydmami i koloniami fok
- East Anglia – od The Wash do Tamizy, przez mokradła i obszary bogate w ptactwo
- South East – od Woolwich nad Tamizą do Brighton, ze słynnymi białymi klifami Dover i Seven Sisters
- South – od Brighton do Southampton, obejmujący także całą wyspę Wight
- South West – Channel Coast – przez Dorset i Devon, wzdłuż słynnego wybrzeża jurajskiego
- South West – Atlantic Coast – od mostu Severn do Penzance, z surowymi krajobrazami Atlantyku
- North West – od granicy ze Szkocją w pobliżu Gretna Green do granicy z Walią koło Chester, przez Lake District i Liverpool
Rok marszu… albo weekendowa przygoda
Przejście całej trasy to wyzwanie nawet dla doświadczonych piechurów. Szacuje się, że pokonanie ponad 4300 km zajmuje około 12 miesięcy, przy umiarkowanym tempie i regularnych przerwach. Ale nie trzeba od razu planować rocznej wyprawy. Szlak został zaprojektowany tak, by można było pokonywać go etapami – nawet w formie krótkich, weekendowych wycieczek. Najlepszy czas na wędrówkę to wiosna i wczesna jesień, kiedy dni są długie, a pogoda bardziej stabilna.
Przeczytaj też: Najlepsze kraje dla kobiet podróżujących solo w 2026. Tu poczujesz się naprawdę bezpiecznie
„Uwolnione” wybrzeże
Jednym z największych osiągnięć projektu jest to, że otwarto dostęp do miejsc wcześniej zamkniętych. Dzięki nowym ścieżkom, kładkom i oznaczeniom można dziś spacerować tam, gdzie kiedyś było to niemożliwe. To ogromna zmiana nie tylko dla turystów, ale też dla mieszkańców. Wybrzeże stało się bardziej dostępne, a jednocześnie lepiej chronione i zarządzane.
Nowa trasa to także ogromna szansa dla lokalnych społeczności. Szlak przebiega przez dziesiątki nadmorskich miasteczek i wiosek, gdzie turyści korzystają z noclegów, restauracji i lokalnych atrakcji. Efekt to rozwój turystyki i wsparcie dla małych biznesów – od pensjonatów po tradycyjne puby.
Najdłuższy szlak świata
W czasach szybkich podróży i tanich lotów ten projekt wpisuje się w rosnący trend slow travel – pisze portal viaggi.corriere.it. Tu nie chodzi o to, by „zaliczyć” miejsce, ale by je naprawdę poznać. Spacer wzdłuż wybrzeża to coś więcej niż aktywność fizyczna. To kontakt z naturą, rytmem morza i zmieniającym się krajobrazem. To podróż, w której liczy się droga – nie tylko cel. Jedno jest pewne: takiej trasy jeszcze nie było. A teraz każdy może spróbować przejść Anglię wzdłuż jej granicy z morzem.
