Przejdź do treści
Home » WIADOMOŚCI Z UK » Niepokój w Wielkiej Brytanii. 40 procent mieszkańców sądzi, że wybuchnie wojna

Niepokój w Wielkiej Brytanii. 40 procent mieszkańców sądzi, że wybuchnie wojna

25/03/2026 18:13 - AKTUALIZACJA 25/03/2026 18:13

Jak bardzo Brytyjczycy obawiają się konfliktu zbrojnego? Nowy sondaż pokazuje, że znacznie bardziej, niż można by sądzić. Jeden z najwyższych rangą byłych dowódców armii uznał, że wyniki są na tyle poważne, by zaapelować publicznie do obywateli. Rząd w tym samym czasie po cichu odtwarza plan, którego Wielka Brytania nie miała od dekad.

40% Brytyjczyków sądzi, że wybuchnie wojna. Sondaż ujawnia niepokojące nastroje w UK

Jak informuje Sky News, badanie przeprowadzone przez firmę Public First ujawniło niepokojące nastroje wśród Brytyjczyków:

  • 40 procent uważa, że Wielka Brytania będzie w stanie wojny w ciągu pięciu lat
  • Ponad dwie trzecie obawia się, że nie poradziłoby sobie w warunkach konfliktu zbrojnego
  • Ponad połowa sądzi, że kraj jest źle przygotowany na wojnę
  • Zaledwie 42 procent czuje, że podjęłoby działanie, gdyby Wielka Brytania znalazła się w bezpośrednim zagrożeniu

Wyniki opublikowano w dniu uruchomienia inicjatywy Resilience Imperative — prywatnej kampanii na rzecz wzmocnienia odporności obywatelskiej, którą założyła Lady Olga Maitland.

Były dowódca armii: „Każdy obywatel musi zacząć myśleć o gotowości na kryzys”

Inicjatywę wspiera generał Sir Richard Barrons — były dowódca i współautor rządowego przeglądu obronnego. Jego słowa są jednoznaczne: „Nadszedł czas, by każdy obywatel, każda firma i każda instytucja — łącznie z rządem — zaczęły na co dzień myśleć o gotowości na kryzys”.
Barrons zwrócił uwagę, że społeczeństwo wciąż traktuje przygotowanie na zagrożenia jak sprawę czysto teoretyczną — a nie jak coś, o czym powinien myśleć każdy.
Kampania skupia się przede wszystkim na zagrożeniach, które już dziś dotykają Wielką Brytanię — cyberatakach, dezinformacji i aktach sabotażu.
Przeczytaj także: Wielka Brytania szykuje się na kryzys paliwowy. Ograniczenia prędkości i racjonowanie benzyny coraz bliżej

Wielka Brytania tworzy nowy plan na wypadek wojny

Jak podaje Sky News, szef sił zbrojnych Air Chief Marshal Sir Richard Knighton potwierdził w styczniu, że rząd pracuje nad nowym planem obrony narodowej. To współczesna wersja tzw. Government War Book — dokumentu opracowanego podczas I wojny światowej, który szczegółowo opisywał, jak cały kraj — od armii, przez szpitale i policję, po szkoły i galerie sztuki — miał przejść ze stanu pokoju w stan wojny.
Plan obowiązywał przez dekady, aż do upadku Związku Radzieckiego. Potem trafił na półkę. Teraz rząd zamierza go odtworzyć — prace koordynuje Kancelaria Gabinetu, a część dotyczącą sił zbrojnych Ministerstwo Obrony ma ukończyć jeszcze w tym roku. Czytaj dalej poniżej

USA postrzegane jako zagrożenie — obok Rosji i Iranu

Sondaż ujawnił jeszcze jedną zmianę, która jeszcze kilka lat temu byłaby trudna do wyobrażenia. Na pytanie o największe zagrożenia dla Wielkiej Brytanii 57 procent respondentów wskazało… Stany Zjednoczone — tuż za Rosją, Iranem, Koreą Północną i Chinami.
To wyraźny sygnał, jak głęboko zmieniło się postrzeganie tradycyjnego sojusznika — w kontekście wojny na Bliskim Wschodzie i nieprzewidywalnej polityki Waszyngtonu.