
Rosnące koszty mieszkań w UK. W Wielkiej Brytanii koszty utrzymania mieszkań osiągnęły rekordowy poziom. W 2025 roku gospodarstwa domowe wydały aż 226 miliardów funtów na czynsze i kredyty hipoteczne. To ogromny wzrost w porównaniu z poprzednimi latami, który pokazuje, jak dużym obciążeniem stało się posiadanie lub wynajmowanie nieruchomości.

Kredytobiorcy pod największą presją
Najbardziej odczuwają to osoby spłacające kredyty hipoteczne, zwłaszcza te, którym kończą się umowy o stałym oprocentowaniu. Wzrost stóp procentowych sprawił, że same odsetki od kredytów znacząco podrożały – w 2025 roku osiągnęły poziom 53,6 miliarda funtów, co stanowi ponad połowę całkowitego wzrostu kosztów mieszkaniowych. Łącznie 8,8 miliona kredytobiorców zapłaciło około 114 miliardów funtów, co oznacza średni roczny koszt na poziomie 13 tysięcy funtów na osobę. Eksperci ostrzegają, że jeśli inflacja utrzyma się na wysokim poziomie, sytuacja może się jeszcze pogorszyć.
Najemcy też płacą więcej
Choć tempo wzrostu kosztów wynajmu jest nieco wolniejsze, najemcy również odczuwają podwyżki. W 2025 roku całkowite wydatki na wynajem wyniosły 112 miliardów funtów, a rachunki prywatnych najemców wzrosły o 27% w ciągu pięciu lat. Średnio jedna osoba wynajmująca mieszkanie płaci około 15 tysięcy funtów rocznie. Znaczna część tych pieniędzy – aż 81 miliardów funtów – trafia do prywatnych właścicieli nieruchomości, co pokazuje skalę rynku najmu w Wielkiej Brytanii.
Przeczytaj też: Te miasta i dzielnice w UK mają najwyższą przestępczość – nowy ranking zaskakuje
Rosnące koszty mieszkań w UK: różnice regionalne
Interesujące są różnice między regionami. Najmniejszy wzrost kosztów odnotowano w Londynie (36%), jednak to właśnie stolica nadal odpowiada za największą część całkowitych wydatków – ponad 23%. Z kolei w północno-zachodniej Anglii koszty wzrosły aż o 49%, a w północno-wschodniej i wschodniej części kraju o 45%.
Przeczytaj też: Właściciele mieszkań w UK rezygnują z wynajmu. Obawiają się nowych przepisów od 1 maja
Rynek nieruchomości pozostaje stabilny
Mimo rosnących kosztów i globalnej niepewności gospodarczej, rynek nieruchomości pozostaje stosunkowo stabilny. Średnie ceny ofertowe wzrosły w marcu o około 3 tysiące funtów, osiągając poziom ponad 371 tysięcy funtów. Jednocześnie liczba dostępnych nieruchomości jest najwyższa od 11 lat, co ogranicza gwałtowne wzrosty cen – pisze The Guradian.
Eksperci podkreślają jednak, że przyszłość rynku zależy od sytuacji gospodarczej i inflacji. Jeśli presja cenowa się utrzyma, zarówno właściciele mieszkań, jak i najemcy będą musieli przygotować się na dalsze trudności finansowe.
