Przejdź do treści
Home » WIADOMOŚCI Z UK » Paliwo w Wielkiej Brytanii drożeje w oczach – kierowcy patrzą na dystrybutory i nie wierzą w to, co widzą

Paliwo w Wielkiej Brytanii drożeje w oczach – kierowcy patrzą na dystrybutory i nie wierzą w to, co widzą

09/03/2026 12:48 - AKTUALIZACJA 09/03/2026 12:49
Gigantyczne kolejki na brytyjskich stacjach benzynowych

Aktualne ceny paliw w Niemczech – 9 marca 2026 – Wjeżdżasz na stację benzynową gdzieś pod Southampton, zerkasz na wyświetlacz i przez chwilę myślisz, że coś się zacięło. 185 pensów za litr diesla. Nie, wyświetlacz działa. Taka jest teraz normalność na brytyjskich drogach — a wszystko wskazuje na to, że za kilka tygodni będzie jeszcze drożej.
Ceny paliw w UK rosną, odkąd sytuacja na Bliskim Wschodzie wymknęła się spod kontroli.
Najnowsze dane RAC Fuel Watch pokazują, że średnia cena benzyny bezołowiowej to 137,5 pensa za litr, a diesel kosztuje prawie 151 pensów. To i tak dane uśrednione — a jak wiadomo, diabeł tkwi w szczegółach. A raczej: w lokalizacji.

Cena ropy przebiła granicę 100 dolarów za baryłkę. Kraje G7 zwołały dziś nadzwyczajne spotkanie, żeby ustalić, co dalej. Tyle że kierowcy w Wielkiej Brytanii — i ci, którzy codziennie dojeżdżają do pracy starym dieslem, i ci, którzy właśnie planowali weekendowy wypad — już to czują przy kasie.
Przeczytaj także: Podwyżka podatku drogowego od 1 kwietnia. Ten typ auta może jej uniknąć

Aktualne ceny paliw w Niemczech – najdrożej jest przy autostradach

Ceny na stacjach przy autostradach biją rekordy. Jak informuje GBNews.com stacje w rejonie Rownhams koło Southampton, Michaelwood w Gloucestershire, Winchester, Reading czy Strensham — wszystkie biją po kieszeni identycznie: 170,9 pensa za litr benzyny. Za diesla? Na stacji Shell Magna w Derbyshire trzeba wyłożyć rekordowe 185,8 pensa, a na kolejnych dwunastu stacjach autostradowych cena sięga 182,9 pensa za litr. Różnica między najtańszą lokalną stacją a dystrybutorem przy M5 czy M6 potrafi wynosić ponad 20 pensów na litrze. Przy pełnym baku to różnica, za którą można zrobić porządne zakupy w Lidlu.

Rządowe narzędzie Fuel Finder potwierdza ten obraz: najdroższe paliwo w kraju kupują kierowcy, którzy nie mają wyboru — jadą autostradą, bak się kończy, a zjazd jest za daleko. To nie jest kwestia fanaberii, tylko infrastruktury i monopolu stacji przyautostradowych.
Przeczytaj także: Brytyjska linia lotnicza ogłasza upadłość. Wszystkie zaplanowane loty odwołane

To narzędzie pozwoli uratować domowy budżet

Andrew Watson, dyrektor PetrolPrices, cytowany przez GBNews.com, radzi wprost: „Najlepszym sposobem ochrony przed wysokimi cenami jest porównywanie ofert. Aplikacje do porównywania cen paliw pomagają kierowcom błyskawicznie znaleźć najtańszą stację w okolicy”. Dodaje, że w okresach gwałtownych zmian „różnica między najdroższą a najtańszą stacją w tej samej okolicy znacząco rośnie” — a więc nawet kilka minut poświęconych na sprawdzenie cen przed wyjazdem może uratować domowy budżet.

100 dolarów za baryłkę to dopiero początek?

Nikt nie wie, kiedy ceny paliw przestaną rosnąć. Ropa powyżej stu dolarów za baryłkę to poziom, którego rynki nie widziały od czasów rosyjskiej inwazji na Ukrainę w 2022 roku — wtedy ceny paliw w Wielkiej Brytanii pobiły historyczne rekordy. Teraz scenariusz się powtarza, z tą różnicą, że konflikt na Bliskim Wschodzie może się zaognić na tyle, by dostawy ropy ucierpiały znacznie mocniej niż podczas wojny w Ukrainie.