
Koszty prywatnego leczenia stomatologicznego w Wielkiej Brytanii gwałtownie rosną, a sytuacją zainteresował się już urząd ds. konkurencji. Najnowsze dane pokazują, że w ciągu zaledwie dwóch lat ceny wielu podstawowych zabiegów wyraźnie poszły w górę. Z analiz wynika, że średni koszt pierwszej prywatnej konsultacji stomatologicznej wzrósł o ponad 23% – z poziomu około 65 funtów do 80 funtów w latach 2022–2024. Z kolei rutynowa kontrola dla stałych pacjentów zdrożała o ponad 14% i kosztuje dziś średnio 55 funtów. Jeszcze większy skok cen widać w przypadku niektórych zabiegów. Prosta ekstrakcja zęba, jedna z najczęściej wykonywanych procedur, podrożała aż o jedną trzecią i obecnie kosztuje średnio 139 funtów.

Wysokie ceny u prywatnych dentystów w UK
Dla porównania, ceny w publicznym systemie NHS pozostają zdecydowanie niższe. Podstawowy pakiet leczenia („Band 1”), obejmujący m.in. rutynową wizytę kontrolną, kosztuje 27,50 funta. Bardziej zaawansowane leczenie („Band 2”), które może obejmować np. wypełnienia czy leczenie kanałowe, to wydatek 75,30 funta. W sektorze prywatnym ceny są jednak dużo wyższe. Średni koszt białego wypełnienia wzrósł o ponad 20% do 129 funtów, a leczenie kanałowe przedniego zęba kosztuje około 400 funtów – o 14% więcej niż dwa lata wcześniej. Nawet zabieg usuwania kamienia i polerowania zębów podrożał o 15%, osiągając średnio 75 funtów.
Coraz więcej pacjentów zmuszonych do leczenia prywatnego
Problemem jest jednak nie tylko cena, ale także dostępność usług publicznych. Według ustaleń urzędników w 2024 roku już co piąty mieszkaniec Wielkiej Brytanii skorzystał z prywatnej opieki dentystycznej. Najczęstszym powodem była niemożność uzyskania leczenia w ramach NHS lub bardzo długie terminy oczekiwania na wizytę. Aż jedna czwarta pacjentów twierdzi, że ich lokalna przychodnia stomatologiczna przestała przyjmować w ramach NHS. Skala problemu jest ogromna – ponad 12 milionów osób w Anglii nie miało dostępu do publicznej opieki dentystycznej, a około 90% gabinetów nie przyjmuje nowych dorosłych pacjentów w systemie NHS – podaje The Mirror. Dodatkowo aż 40% dzieci nie odbyło w ubiegłym roku zalecanej corocznej kontroli stomatologicznej.
Urzędnicy sprawdzą, jak działa rynek
Brytyjski urząd ds. konkurencji rozpoczął specjalne badanie rynku prywatnej stomatologii, którego wartość szacuje się na około 8 miliardów funtów rocznie. Urzędnicy chcą sprawdzić m.in., czy pacjenci mają wystarczająco przejrzyste informacje o cenach, dostępnych zabiegach i swoich prawach. Niepokój budzą również doniesienia o ukrytych kosztach oraz sytuacjach, w których rodzice mogli zapisać dziecko do dentysty w ramach NHS tylko pod warunkiem wykupienia prywatnego leczenia dla siebie.
Przeczytaj też: Emigranci z Wielkiej Brytanii wolą dentystę w Polsce. Powody mogą zaskakiwać
Wyniki analizy mogą doprowadzić do konkretnych działań – od zaleceń dotyczących zmian w przepisach po bezpośrednią interwencję regulatora. Tymczasem dla milionów Brytyjczyków wizyta u dentysty staje się coraz większym finansowym wyzwaniem.
