Przejdź do treści
Home » WIADOMOŚCI Z UK » Małżeństwo z Polski skazane za handel kobietami. Najmłodsza ofiara miała 17 lat

Małżeństwo z Polski skazane za handel kobietami. Najmłodsza ofiara miała 17 lat

26/01/2026 20:22 - AKTUALIZACJA 26/01/2026 20:28
Małżeństwo z Polski skazane za handel kobietam. Fot.West Yorkshire Police

Małżeństwo z Polski skazane za handel kobietami – Werbowali je obietnicą legalnej pracy w Wielkiej Brytanii, organizowali podróż i zakwaterowanie, a po przyjeździe zmuszali do świadczenia usług seksualnych. Jak informuje „Yorkshire Evening Post”, brytyjski sąd skazał małżeństwo z Polski oraz dwoje współpracowników za przestępstwa związane ze współczesnym niewolnictwem i kontrolowaniem prostytucji. Wyrok zapadł 23 stycznia 2026 roku w sądzie w Leeds. W trakcie procesu ujawniono wstrząsające szczegóły sprawy.

Małżeństwo z Polski skazane za handel kobietami

Głównymi sprawcami byli Wiesław Michniewicz i Aleksandra Timoszek, polskie małżeństwo mieszkające w Leeds przy Willow Avenue w dzielnicy Burley. Z ustaleń śledczych wynika, że para celowo wybierała kobiety w trudnej sytuacji życiowej, głównie z Polski
Ofiary były przekonywane, że w Wielkiej Brytanii czeka na nie legalne zatrudnienie, m.in. w opiece nad dziećmi, handlu lub gastronomii. Sprawcy opłacali podróż i zapewniali zakwaterowanie. Po przyjeździe kobiety dowiadywały się jednak, że rzekomo zaciągnęły dług, który miały „odpracować”, świadcząc usługi seksualne.
Śledztwo doprowadziło do identyfikacji 14 ofiar. Najmłodsza z nich miała 17 lat. Najstarsza 31 lat.

Ofiary były zastrasznae

Śledztwo wykazało, że kobiety były systematycznie kontrolowane i zastraszane. Sprawcy mieli grozić im konsekwencjami wobec rodzin w Polsce, a także wykorzystaniem stygmatyzacji społecznej jako narzędzia nacisku.
Ofiary zmuszano do wielogodzinnej pracy, często bez dni wolnych, a wszystkie uzyskane pieniądze trafiały bezpośrednio do sprawców. Zgromadzone dowody wskazują, że przestępcy czerpali z procederu znaczne korzyści finansowe, prowadząc jednocześnie wystawny styl życia.

Zyski z handlu ludźmi wydawali na luksusy

Podczas przeszukania nieruchomości Wiesława Michniewicza i Aleksandry Timoszek policja zabezpieczyła m.in. 16 tysięcy funtów w gotówce, telefony komórkowe oraz ręcznie prowadzone zapiski, w których odnotowywano zarobki ofira oraz wysokość przypisywanych im „długów”.
Na posesji znajdowały się także trzy luksusowe samochody sportowe — Porsche Panamera, Porsche Carrera oraz Audi R8 — zakupione z pieniędzy pochodzących z przestępczej działalności.
Przeczytaj także: BBC: Morderstwo Izabeli Zabłockiej w Anglii, ruszył proces oskarżonej

W proceder zaangażowani byli także krewni sprawców

Śledczy ustalili, że małżeństwo korzystało z pomocy Mariusza Seretnego, kuzyna Michniewicza, który odpowiadał m.in. za organizację podróży ofiar, publikowanie ogłoszeń w internecie oraz transfer środków finansowych poza Wielką Brytanię. Wspierającą rolę w procederze odegrała także Marta Seretny, jego żona.
Czworo podejrzanych zostało zatrzymanych już we wrześniu 2016 roku, gdy policja wkroczyła do domu przy Willow Avenue i odnalazła tam kilka kobiet.

Kluczowe dowody: korespondencja, dokumenty i monitoring

Wśród zabezpieczonych materiałów znalazło się ponad tysiąc stron korespondencji z mediów społecznościowych, przetłumaczonych z języka polskiego na angielski, dokumenty dotyczące rezerwacji podróży lotniczych i promowych, a także telefony zawierające tysiące wiadomości, zdjęć i nagrań wideo. Z notatek odnalezionych w sejfie wynikało, że działalność związana z wykorzystywaniem co najmniej 11 kobiet przyniosła około 170 tysięcy funtów.

Współpraca z polskimi służbami i Europolem

Brytyjscy śledczy współpracowali z polskimi organami ścigania oraz Europolem, tworząc wspólny zespół dochodzeniowy – informuje „Yorkshire Evening Post”. Dzięki temu możliwe było zebranie zeznań od kobiet, które po zatrzymaniu sprawców wróciły do Polski.

Ucieczka oskarżonych i ekstradycja do Wielkiej Brytanii

Zarzuty dotyczące współczesnego niewolnictwa i kontrolowania prostytucji postawiono oskarżonym w lutym 2023 roku, jednak Michniewicz i Timoszek zdołali uciec z Wielkiej Brytanii. Zostali później odnalezieni, ekstradowani i aresztowani. Ich proces ostatecznie rozpoczął się w listopadzie 2025 roku.
W grudnia 2025 roku ława przysięgłych uznała za winnych postawionych im czynów. W piątek, 23 stycznia br. zapadł ostateczny wyrok. Sąd Koronny w Leeds skazał sprawców na następujące kary:

  • Wiesław Michniewicz — 15 lat pozbawienia wolności,
  • Aleksandra Timoszek — 7,5 roku więzienia,
  • Mariusz Seretny — 5 lat więzienia,
  • Marta Seretny — 12 miesięcy kary w zawieszeniu, połączonej z pracami społecznymi i programem resocjalizacyjnym.