Przejdź do treści
Home » WIADOMOŚCI Z UK » Wielka Brytania: Naloty na miejsca pracy i rekordowe aresztowania osób pracujących na czarno

Wielka Brytania: Naloty na miejsca pracy i rekordowe aresztowania osób pracujących na czarno

14/01/2026 11:57 - AKTUALIZACJA 14/01/2026 11:57
Tysiące policjantów w Londynie zostanie zwolnionych z pracy

Wielka Brytania: Naloty na miejsca pracy i rekordowe aresztowania migrantów – Sklepy, restauracje, targowiska i popularne punkty usługowe znalazły się w centrum największej w historii Wielkiej Brytanii akcji przeciwko nielegalnej pracy. Brytyjskie władze potwierdzają, że liczba aresztowań imigracyjnych osiągnęła rekordowy poziom, a kontrole w Londynie i innych dużych miastach zostały wyraźnie zintensyfikowane. Ponadto, od 8 stycznia br. obowiązują bardziej restrykcyjne wymogi dotyczące pozwoleń na wjazd do UK w celach zarobkowych. Dotyczą one też obywateli UE.

Wielka Brytania: Naloty na miejsca pracy i rekordowe aresztowania migrantów

Kontrole w miejscach pracy – najwięcej nalotów w Londynie

Najwięcej działań przeprowadzono w stolicy. Home Office opublikowało nagrania z akcji w restauracjach we wschodnim Londynie oraz na terenie toru wyścigowego Kempton Park w hrabstwie Surrey. Podczas jednego z nalotów na bożonarodzeniowy jarmark w grudniu zatrzymano 11 mężczyzn pracujących na czarno.
Część zatrzymanych trafiła do aresztu w oczekiwaniu na deportację, pozostali zostali zwolnieni za kaucją.

Milionowe kary dla firm

Równolegle z nalotami rośnie liczba kar nakładanych na pracodawców. Tylko w pierwszych miesiącach ubiegłego roku 61 londyńskich firm zostało ukaranych grzywnami o łącznej wartości ponad 3,2 mln funtów za zatrudnianie osób bez prawa do pracy. To więcej niż w ostatnim kwartale 2024 roku, kiedy niemal 40 firm zapłaciło łącznie 2,8 mln funtów.
Wśród ukaranych znalazła się także firma realizująca kontrakty rządowe. Spółka Sodexo została zobowiązana do zapłaty 55 tys. funtów za zatrudnienie nielegalnego pracownika.

Rząd zaostrza kurs

Szefowa MSW Shabana Mahmood zapowiedziała, że nie ma miejsca na nielegalną pracę w brytyjskich społecznościach. Jak podkreśliła, celem rządu jest całkowite wyeliminowanie „czarnej gospodarki”, w której – jej zdaniem – osoby przebywające nielegalnie w kraju wciąż znajdują zatrudnienie.
W ramach zaostrzenia przepisów kary dla pracodawców zostały potrojone. Za pierwsze naruszenie grzywna może sięgnąć 45 tys. funtów za jednego pracownika, a w przypadku recydywy nawet 60 tys. funtów.

Największa reforma od dekad

Naloty i kary to tylko część szerszej strategii. Rząd zapowiada najbardziej radykalne zmiany w polityce migracyjnej od czasów II wojny światowej. Planowane reformy obejmują m.in. zmiany w stosowaniu przepisów o prawie do życia rodzinnego, ograniczenie liczby odwołań w sprawach azylowych oraz sankcje wizowe wobec państw, które nie współpracują przy przyjmowaniu deportowanych migrantów.

Najwięcej aresztowań w historii

Jak poinformował Home Office, od momentu objęcia władzy przez Partię Pracy latem 2024 roku liczba nalotów na miejsca pracy wzrosła gwałtownie. Skala działań zaskakuje nawet doświadczonych obserwatorów brytyjskiej polityki migracyjnej.

Według danych rządowych w 2025 roku aresztowano 8 971 osób podejrzanych o naruszenie przepisów imigracyjnych. To najwyższy wynik, jaki kiedykolwiek odnotowano, i niemal 60 proc. więcej niż poprzedni rekord sprzed roku. Wzrost liczby samych nalotów od lipca 2024 roku sięgnął 77 proc., a liczba aresztowań zwiększyła się o 83 proc..
Kontrole objęły m.in. restauracje, myjnie samochodowe, salony manicure, barber shopy, targowiska, sklepy, hotele oraz sektor dostaw. Jak podkreślają władze, szczególną uwagę poświęcono kierowcom firm zajmujących się dostawami.
Mimo rekordowej liczby aresztowań zaledwie około 1 100 osób zostało dotąd faktycznie usuniętych z Wielkiej Brytanii – informuje standard.co.uk.

Test z angielskiego do pracy w UK. Znajomość języka na poziomie A-Level stała się obowiązkowa

Od 8 stycznia 2026 roku osoby planujące przyjazd do Wielka Brytania w celach zawodowych muszą spełnić znacznie ostrzejsze wymogi językowe niż dotychczas. Nowe przepisy obejmują osoby składające nowe wnioski wizowe. Kandydaci ubiegający się o:

  • wizę dla wykwalifikowanych pracowników (Skilled Worker),
  • wizę scale-up (dla osób zatrudnianych przez szybko rozwijające się firmy),
  • wizę High Potential Individual (HPI)

muszą obecnie wykazać się znajomością języka angielskiego na poziomie A-Level (B2). To wyraźne zaostrzenie – wcześniej wystarczał poziom B1, porównywalny do GCSE. Czytaj więcej w temat nowych wymogów w naszym artykule>>